Ananicz nominowany
Treść
Premier Marek Belka postawił na swoim i wbrew naciskom ze strony SLD oraz sprzeciwom opozycji powołał dzisiaj rano Andrzeja Ananicza na stanowiska szefa Agencji Wywiadu.
Kandydatura Ananicza od początku budziła kontrowersje, zwłaszcza w SLD. Politycy Sojuszu zarzucali premierowi, że wysuwa człowieka związanego z prawicą. Mieli też pretensje, że dowiedzieli się o niej nie od szefa rządu, ale z mediów. Premier zapewniał jednak, że nie chce wojny z SLD, ale też nie zamierza zrezygnować z Ananicza.
Belki nie zniechęciło nawet to, że Ananicz nie uzyskał pod koniec lipca pozytywnej opinii sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Opinia ta nie była jednak wiążąca dla premiera. Wcześniej Ananicza pozytywnie zaopiniowało kolegium ds. służb specjalnych.
Nowy szef Agencji Wywiadu od 2001 roku był ambasadorem Polski w Turcji. Z wykształcenia jest turkologiem i iranistą. Był wiceministrem spraw zagranicznych, gdy szefami dyplomacji byli Krzysztof Skubiszewski, Bronisław Geremek i Władysław Bartoszewski. W latach 1994-95 pracował w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy.
Agencja Wywiadu nie miała szefa od dymisji Zbigniewa Siemiątkowskiego w maju tego roku.
(PAP)
Autor: interia.pl