Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Belka o zmianach w PKN Orlen

Treść

Zapowiedź zmian w zarządzie PKN Orlen spowodowana były obawami co do funkcjonowania firmy w warunkach powołanej przez Sejm komisji śledczej w sprawie spółki - powiedział premier Marek Belka powiedział w Łodzi.

"Nie chciałbym, aby zarząd tracił czas na przygotowanie swoich wystąpień na komisję śledczą, natomiast nie zajmował się sprawami spółki. Dlatego uznałem, że potrzebna jest w takich warunkach daleko idąca rekonstrukcja zarządu firmy" - mówił premier na konferencji prasowej.

Jego zdaniem, ponieważ PKN Orlen jest spółką publiczną, to wszystko musi odbywać się "przy otwartej kurtynie", a nie nieoficjalnie, nieformalnie, bo później cały kraj będzie "szeptał na ten temat", a to mogłoby być dla spółki niekorzystne.

Belka przyznał, że zdaje sobie sprawę iż jakakolwiek zmiana w PKN Orlen narusza czyjeś interesy. Według niego, najlepiej zobaczyć, kto się w tej sprawie wypowiada. "Ja myślę, że ci, którzy w tej kwestii najgłośniej się wypowiadają, to ich interesy - tak przynajmniej oni by to odczuwali - mogą być naruszone" - powiedział.

Na pytanie, co będzie jeśli rada nadzorcza nie zgodzi się na zmianę zarządu spółki, Belka odparł, że skoro Skarb Państwa ma w radzie swoich przedstawicieli, to ma też prawo oczekiwać od nich działań zgodnie ze swoimi instrukcjami.

Prezes PKN Orlen Zbigniew Wróbel powiedział, że nie będzie komentował wypowiedzi premiera Marka Belki na temat zmian w zarządzie spółki.

Marek Belka powiedział w "Sygnałach Dnia", że rozmawiał już ze Zbigniewem Wróblem o konieczności zmian w zarządzie. Szef Koncernu nie chciał się odnieść do tej informacji. Przyznał, że sytuacja wokół spółki nie jest, jak to określił, do końca normalna.

"Jest komisja śledcza, która ma dotyczyć prywatnej spółki. Wypowiadają się różne autorytety, różni ludzie, ale ja jako prezes zarządu na temat działań w alkowach ani w gabinetach wypowiadał się nie będę" - podkreślił na konferencji prasowej.

Zaznaczył poza tym, że niezależnie od okoliczności zarząd skupia się na działalności operacyjnej. Władzami firmy są zarząd i walne zgromadzenie akcjonariuszy, a funkcje kontrolne sprawuje rada nadzorcza. Do czasu podjęcia odpowiednich decyzji będziemy się koncentrować na pracy. Za to, a nie za komentarze, pobieramy wynagrodzenie - powiedział Wróbel.

Według byłego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka premier Marek Belka publicznie wezwał szefa Orlenu do dymisji. Kaczmarek, który był dziś gościem radiowej Trójki, uważa, że premier daje w tej sposób szansę prezesowi Wróblowi do honorowego odejścia ze stanowiska.

Autor: onet.pl