Chobar: zakładnicy ciągle w rękach terrorystów?
Treść
Zakładnicy uwolnieni wczoraj z rąk terrorystów we wschodniosaudyjskim mieście Chobar potwierdzają, że podczas akcji służb specjalnych uciekło trzech porywaczy, wraz z zakładnikami. Trwają intensywne poszukiwania terrorystów.
Według katarskiej telewizji al-Dżazira, terroryści - korzystając z zamieszania przy szturmie komandosów - wydostali się z obleganego kompleksu mieszkalnego, w którym przez ostatnie dwa dni trwał dramat zachodnich zakładników.
Łącznie w atakach w sobotę i w niedzielę w Chobarze zginęły- według saudyjskiego MSW- 22 osoby, w tym Amerykanin, Brytyjczyk, Włoch, Szwed i 8 Hindusów. Według innych źródeł, zginęło co najmniej 25 osób. W wyniku szturmu, siłom bezpieczeństwa udało się uratować około 50 osób.
Z wypowiedzi zakładników uwolnionych z oblężonego budynku mieszkalnego można wnioskować, że za zamachem stoją fanatycy religijni propagujący skrajnie purytańskie idee. Według jordańskiego zakładnika Nidżara Hidżazin, uzbrojeni terroryści wyciągali z mieszkań jedynie chrześcijani bądź obywateli państw zachodnich, muzułmanów natomiast karcili za zbyt liberalny styl życia: "Zapukali do naszych drzwi około godziny 9 rano w sobotę. Spytali, czy jesteśmy muzułmanami czy chrześcijanami. Gdy im odparliśmy, że wierzymy w Allaha, nakazali zostać w pokojach, a także zapuścić brody i nosić muzułmańskie stroje" - powiedział uwolniony zakładnik.
Saudyjskie siły bezpieczeństwa przypuściły szturm na budynek o świcie, po wielu godzinach bezowocnych negocjacji. Przez dach do środka dostało się 40 komandosów zrzuconych ze śmigłowców. Odpowiedzialność za masakrę wzięła na siebie na stronach internetowych komórka al-Kaidy o nazwie "Drużyna Jerozolimska".
Komentatorzy oceniają, że atak na Chobar, to kolejny cios w sektor naftowy Arabii Saudyjskiej, która zapowiedziała ostatnio zwiększenia wydobycia ropy, by załagodzić światowy wzrost cen tego surowca. Władze Wielkiej Brytanii ostrzegły, że wkrótce można spodziewać się kolejny ataków na cudzoziemców w Arabii Saudyjskiej . Według niektórych obserwatorów, nasilające się zamachy terrorystyczne w tym kraju wskazują, że władze w Rijadzie są coraz bardziej bezradne wobec nowej fali terroru. Mimo zaostrzonych procedur bezpieczeństwa i zakrojonej na szeroką skalę kampanii antyterrorystycznej, ekstremiści coraz częściej podejmują próby destabilizacji sytuacji w kraju, sprzymierzonym z Zachodem.
(IAR)
Autor: gazeta.pl