Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Cieplny efekt w szpitalu

Treść

"Spanie pielęgniarek z lekarzami poprawi efekt cieplny zainteresowanych osób, a zakład uchroni przed koniecznością zakupu ciepłej bielizny nocnej" - to fragment pisma, jakie skierował do kierowników wszystkich jednostek szpitala w Gryficach jego dyrektor.

Jak informuje "Głos Szczeciński", dokument, który trafił na szpitalne oddziały, wywołał falę komentarzy. To odpowiedź na wątpliwości jednej z przedstawicielek związku "Solidarność". Kobieta na spotkaniu przedstawicieli związku z dyrektorem miała powiedzieć, że lekarze śpią z pielęgniarkami.

"Nie wierzyłam własnym oczom, kiedy zobaczyłam to pismo" - mówi jedna z pracownic szpitala. - "Nadal mamy wrażenie, że to jakiś żart. W piśmie czytamy między innymi, że dyrektor szpitala - opierając się na własnym doświadczeniu - nie widzi w tym nic złego (że lekarze sypiają z pielęgniarkami - przyp. red.). W szczególności, jak pisze: w sytuacji niepewności związanej z dostawami gazu do kotłowni, co może skutkować wyziębieniem pomieszczeń w zakładzie. W takiej sytuacji spanie pielęgniarek z lekarzami poprawi efekt cieplny zainteresowanych".

Dyrektor Krzysztof Kozak nie poprzestaje na tym. Stanowczo bowiem zabrania robienia "tego" w obecności pacjentów. Nawet jeśli ci wyrażą zgodę pisemną odnotowaną w historii choroby. Szczególnie zaś zabrania takich działań w łóżkach chorych. Na koniec dyrektor przypomina o zakazie molestowania seksualnego oraz mobbingu.

(PAP)

Autor: interia.pl