Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Czołgi w Strefie Gazy

Izraelskie czołgi pacyfikują Strefę Gazy /AP

Treść

Izraelskie czołgi i buldożery pod osłoną silnego ognia z broni maszynowej zablokowały dzisiaj rano drogi na północy Strefy Gazy, rozpoczynając akcję, która może oznaczać ponowną okupacją okupacji części ziem palestyńskich.

Izrael w ten sposób chce udaremnić rakietowe ataki palestyńskich bojowników. Działania Tel Awiwu są odpowiedzią na palestyński atak rakietowy, w którym wczoraj w granicznym mieście Sderot zginęli 49-letni mężczyzna i 3-letni chłopiec.

Kolumna pancerna kierowała się ku Beit Hanoun, miastu na granicy z Izraelem, z którego palestyńscy bojownicy często odpalają w stronę Izraela swoje chałupniczo produkowane rakiety. W wyniku akcji zginął 25-letni Palestyńczyk, zastrzelony przez izraelskich żołnierzy - podała palestyńska policja.

Beit Hanoun często było w przeszłości obiektem izraelskich ataków. Leży ono dwa km od Sderot. W poprzednich atakach wojsko izraelskie zniszczyło tam wiele domów, obaliło tysiące drzew, aby pozbawić osłony palestyńskich bojowników.

Przedstawiciele bezpieczeństwa, na których powołuje się AP, podali, że wojsko prawdopodobnie zostanie dłużej w północnej części Strefy Gazy, aby za wszelka cenę udaremnić palestyński ostrzał rakietowy. Dalsze ostrzeliwanie celów izraelskich palestyńskim rakietami mogłoby bowiem wpłynąć na zmniejszenie szerokiego poparcia, jakim cieszy się plan Szarona.

W niedzielę wieczorem bojownicy palestyńscy z Hamasu przy udziale Brygad Męczenników Al-Aksy zdetonowali potężny ładunek wybuchowy w tunelu, wykopanym pod izraelskim posterunkiem wojskowym w Strefie Gazy. Eksplozja zabiła jednego żołnierza i raniła pięciu. Do ostrzału Sderot przyznali się bojownicy Hamasu.

Pierwszy akt izraelskiego odwetu rozpoczął się w nocy. Izraelskie śmigłowce ostrzelały 16-pietrowy budynek w Gazie oraz warsztat odlewniczy w niedalekim obozie uchodźców. Izraelskie wojsko wysadziło również ośmiopiętrowy pusty budynek i wyburzyło 15 domów w pobliżu zniszczonego w zamachu posterunku. 60 Palestyńczyków zostało pozbawionych dachu nad głową.

(PAP)

Autor: interia.pl