Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Doktorat h.c. Uniwersytetu Szczecińskiego dla Güntera Verheugena

Guenter Verheugen, 15. doktor conoris causa Uniwersytetu Szczecińskiego

Treść

Unijny komisarz Günter Verheugen odbierze w piątek tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Szczecińskiego. Będzie 15. doktorem honorowym tej uczelni.
Z okazji nadania tytułu do Szczecina przyjedzie też minister ds. europejskich Danuta Hübner, jednocześnie recenzentka przewodu doktorskiego Verheugena, oraz drugi recenzent prof. Stanisław Iwiński. Trzecim jest prof. Danuta Kopycińska z US. Obecność zapowiedział również minister zdrowia Leszek Sikorski.
Günter Verheugen przyleci razem z rządową delegacją ok. godz. 9.30 na lotnisko w Goleniowie. Uroczystość na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania US (ten wydział występował o nadanie honorowego doktoratu) rozpocznie się o godz. 11 w auli prof. Leona Babińskiego.
- Uniwersytet powinien tworzyć nowy europejski ład w regionie Pomorza Zachodniego, stąd doktorat dla unijnego komisarza - uzasadnia prof. Edward Urbańczyk, dziekan wydziału i promotor doktoratu. - Zasługi Verheugena dla przyjęcia Polski do Unii są bezsporne. Potrzebujemy ludzi, którzy będą ambasadorami Szczecina i regionu w Unii i mam nadzieję, że Verheugen takim ambasadorem będzie.
Po zakończeniu uroczystości Günter Verheugen wygłosi wykład "Szanse Polski w zjednoczonej Europie". Po godz. 15 opuści Szczecin.
Verheugen będzie 15. doktorem honoris causa Uniwersytetu Szczecińskiego i drugim unijnym komisarzem, który przyjął tę godność szczecińskiej uczelni. W październiku ubiegłego roku honorowym doktorem US został komisarz ds. polityki zagranicznej UE Christopher Patten. Doktorami honoris causa US są też m.in.: filozof prof. Leszek Kołakowski, były wicekanclerz Niemiec Hans-Dietrich Genscher, redaktor paryskiej "Kultury" Jerzy Giedroyc, prezes NBP Leszek Balcerowicz, b. premier Brandenburgii Manfred Stolpe i arcybiskup Kazimierz Majdański odznaczony Wielkim Niemieckim Krzyżem Zasługi z Gwiazdą za wkład w polsko-niemieckie pojednanie.

Autor: Gazeta.pl