Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dudek stracił miejsce w składzie Liverpoolu!

Treść

Tydzień przed eliminacyjnym meczem MŚ 2006 z Austrią Jerzy Dudek stracił miejsce w składzie Liverpoolu. W najtrudniejszym jak dotąd spotkaniu "The Reds" - z Chelsea - między słupki wrócił Chris Kirkland.

Według Chrisa Bascombe'a z "Liverpool Echo" menedżer Liverpoolu Rafael Benitez, który od początku sezonu wyraźnie stawiał na Dudka, stracił do niego cierpliwość po serii niepewnych występów w ostatnich meczach, a zwłaszcza w spotkaniu Ligi Mistrzów z Olympiakosem Pireus w Atenach. "The Reds" przegrali tam 0:1 - wprawdzie po błędzie nie Polaka, lecz kapitana drużyny Samiego Hyypii, ale Dudek kilka razy mijał się z piłką.

Tymczasem 22-letni Kirkland, który wyleczył dwa tygodnie temu kolejną z licznych kontuzji (naciągnięcie mięśni pleców), zbierał świetne recenzje za występy w rezerwach. Szczególnie za ostatni mecz przeciwko WBA (4:1). Benitez miał stwierdzić, że była to właśnie ta reakcja, jakiej od Kirklanda oczekiwał. Nie chciał wprawdzie potwierdzić, czy wystawi Anglika już w trudnym meczu przeciw Chelsea, bowiem jego piłkarze dowiadują się o składzie kilka godzin przed meczem. Oświadczył jednak, że pewne zmiany są konieczne, żeby poprawić grę Liverpoolu w meczach wyjazdowych (trzy ostatnie przegrali). - Problemem nie jest system, jakim gramy na wyjazdach, ale psychika moich piłkarzy. Muszą być silniejsi mentalnie, bardziej pewni siebie. Będziemy jeszcze o tym dużo dyskutować, a jaki skład wyjdzie przeciwko Chelsea zobaczycie - powiedział.

Niestety, w pierwszym składzie Dudka zabrakło. Usiadł na ławce obok tak znakomitych piłkarzy jak Milan Baros i Dietmar Hamann, a także Steve Finnan i Stephen Warnock, którzy także stracili miejsce w składzie po meczu w Atenach. Wyrównany mecz w Londynie zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Kirkland błędów nie popełnił.

Podczas weekendu Benitez ujawnił też, że być może na Anfield Road wróci... Michael Owen. Napastnik reprezentacji Anglii jest zszokowany tym, że w Realu Madryt nie jest nawet napastnikiem numer 3 po Ronaldo i Raulu, a trener Mariano Garcia Remon stawia nad nim jeszcze Fernando Morientesa. I już mówi o swoim transferze jako o wielkim błędzie. - Tak, chętnie przyjąłbym go z powrotem. Obawiam się jednak, że będzie to możliwe dopiero latem. Zgodnie z przepisami FIFA nie można przeprowadzić transferu tego samego zawodnika dwukrotnie w ciągu roku, a więc nie ma mowy o styczniowym transferze - powiedział Benitez.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł West Bromwich Albion Tomasza Kuszczaka, i to z rewelacją sezonu Boltonem, który wcześniej pokonał Liverpool i zremisował z MU. Polak przesiedział mecz na ławce rezerwowych, ale numer 1 "The Baggies" Russell Hoult popełnił mnóstwo błędów i dostał od Sky Sports najniższą notę w drużynie.

Po efektownym zwycięstwie Manchesteru United w Lidze Mistrzów nad Fenerbahce 6:2 i hat tricku Wayne'a Rooneya menedżer Alex Ferguson mówił o "najsilniejszej kadrze w historii jego 18-letniej pracy w klubie", a w górę poszybowały cena akcji MU na giełdzie i notowania u bukmacherów. W niedzielę "Czerwone Diabły" zostały sprowadzone na ziemię. Na tym samym Old Trafford, gdzie pokonały Turków, ledwo wywalczyły remis z Middlesbrough 1:1, zdobywając wyrównującego gola w 81. min po strzale Alana Smitha. Rooney był cieniem wielkiego zawodnika z tamtego meczu i wyróżnił się tylko żółtą kartką za faul na George'u Boatengu.

Arsenal rozgromił na Highbury Charlton Athletic 4:0, przedłużając passę spotkań bez porażki do 48. Po dwie bramki strzelili Fredrik Ljungberg i Thierry Henry. Podczas spotkania żadna para piłkarzy nie wymieniła między sobą tylu podań ile kapitan "Kanonierów" Patrick Vieira z Laurenem. Obaj chcieli udowodnić światu, że między nimi nie ma żadnego konfliktu, po tym jak wyszła na jaw ich bójka w autobusie po spotkaniu Ligi Mistrzów z Rosenborgiem w Trondheim, którą sfotografował przypadkowy kibic.

Wyniki 8. kolejki:

SOUTHAMPTON - MANCHESTER CITY 0:0

ARSENAL LONDYN - CHARLTON ATHLETIC 4:0 (2:0): Ljungberg (33., 40.), Henry (48., 69.)

BLACKBURN ROVERS - ASTON VILLA 2:2 (1:1): Ferguson (30.), Emerton (63.) - Angel (25.), Mellberg (80.)

EVERTON - TOTTENHAM LONDYN 0:1 (0:0): Pamarot (53.)

NORWICH CITY - PORTSMOUTH 2:2 (0:1): Huckerby (63.), Charlton (67.) - Aiyegbeni (37.), Berger (65.)

WEST BROMWICH ALBION - BOLTON WANDERERS 2:1 (0:0): Kanu (57.), Gera (65.) - Giannakopoulos (73.)

BIRMINGHAM CITY - NEWCASTLE UNITED 2:2 (1:1): Yorke (23.), Upson (57.) - Jenas (3.), Butt (67.)

MANCHESTER UNITED - MIDDLESBROUGH 1:1 (0:1): Smith (81.) - Downing (33.)

CHELSEA LONDYN - LIVERPOOL 1:0 (0:0): Cole (63.)

Poniedziałek:

CRYSTAL PALACE - FULHAM





1. Arsenal

8

22

26-7
2. Chelsea

8

20

8-1
3. Everton

8

16

9-7
4. Man Utd

8

13

9-7
5. Tottenham

8

13

5-3
6. Newcastle

8

12

16-13
7. Bolton

8

12

13-11
8. Aston Villa

8

11

10-9
9. Middlesbrough

8

11

12-12
10. Charlton

8

11

8-14
11. Liverpool

7

10

10-6
12. Man City

8

8

8-7
13. Portsmouth

7

8

11-11
14. Fulham

7

8

8-11
15. West Bromwich

8

7

8-13
16. Birmingham

8

7

7-9
17. Blackburn

8

6

7-14
18. Southampton

8

5

6-11
19. Norwich

8

5

7-14
20. Crystal Palace

7

2

6-14


Najskuteczniejsi

7 - Henry (Arsenal)

6 - Antonio Reyes (Arsenal)

5 - Anelka (Man City)

( lop)

Autor: gazeta.pl