Euro 2004: Karne przesądziły o awansie
Treść
Piłkarska reprezentacja Portugalii wygrała w rzutach karnych z Anglią 6:5 (0:1, 1:1, 2:2) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Europy, który rozegrano na Estádio da Luz (Stadionie Światła) w Lizbonie.
Pierwszy gol w tym spotkaniu padł już w 3 min. - James posłał piłkę w pole dalekim wykopem, Costinha musnął ją głową usiłując podać do bramkarza, a przyjął odwrócony tyłem do bramki Owen, który z trudnej pozycji skierował ją do bramki.
Portugalczycy natychmiast rzucili się do odrabiania strat. W 6 min. świetny rajd lewym skrzydłem przeprowadził Luis Figo, dośrodkował do Ronaldo, a ten uderzył z 6 m, ale jego strzał został zablokowany. Dwie minuty później 8 min po potężnym uderzeniu Maniche z 23 m James przeniósł piłkę nad poprzeczką. Minęły znów dwie minuty i znów zamieszanie wywołał Figo, tym razem popędziwszy prawą stroną, który zagrał na 5. metr do Nuno Gomesa, jednak angielscy obrońcy zdołali wybić piłkę poza linię końcową.
Z kolei Anglicy odpowiedzieli akcją, po której Rooney strzelał z ostrego kąta, a Ricardo wybił na róg. W 17 min. po zagraniu Ronaldo Miguel strzelał z 19 metrów, metr nad poprzeczkę. Cztery minuty później po centrze Gary'ego Neville'a z prawej strony Sol Campbell minimalnie niecelnie główkował z 6 m.
Kolejne fragmenty meczu były wyrównane. Gospodarze turnieju wściekle atakowali bramkę Jamesa, powoli łapiąc rytm gry, lecz Wyspiarze grali bardzo konsekwentnie w obronie, a zwłaszcza świetnie spisywała się ich linia pomocy. Sporo było niecelnych lub zablokowanych wrzutek w pole karne z obu stron.
W 23 min. Anglia poniosła sporą stratę - niespełna 19-letni snajper, Wayne Rooney doznał kontuzji i cztery minuty później był zmuszony zejść z boiska (zmienił go Vassell).
Tymczasem Portugalczycy wciąż nacierali - w 30 min. Figo posłał futbolówkę z rzutu wolnego, z 17 m nad poprzeczkę. Odpowiedź piłkarzy Albionu była natychmiastowa: Owen uderzył z powietrza z 16 metrów, a Ricardo z najwyższym trudem wybił.
Następna część pierwszej odsłony charakteryzowała się nieznacznym spadkiem tempa gry i zaciętą walką w środkowej strefie, co skutkowało większą liczbą wymuszonych błędów i faulami. W 35 min. po dośrodkowaniu Beckhama z rzutu rożnego Vasell główkował z 8 m - wysoko nad bramkę. Chwilę później w podobnej sytuacji po przeciwnej stronie boiska spudłował Costinha.
W przerwie żaden z trenerów nie zdecydował się na zmiany. Od początku drugiej połowy do ofensywy rzucili się oczywiście Portugalczycy. Najpierw Maniche trafił z 20 m wprost w dobrze ustawionego Jamesa, potem fatalnie spudłował z podobnej pozycji Figo. Gospodarze wciąż nie mogli znaleźć sposobu na poukładaną grę przeciwników i przegrywali indywidualne pojedynki, dając się w efekcie zepchnąć na własną połowę.
Następna groźniejsza akcja Portugalii nastąpiła w 59 min. - po dośrodkowaniu Deco z prawej strony Nuno Gomes zgrał głową do Ronaldo, a ten z trudnej pozycji głową przestrzelił z 7 m. Nadal jednak obraz gry nie ulegał zmianie - Anglicy zawężali pole gry i bronili wyniku, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł i wybijając ich z rytmu.
W 66 min. Simao strzelił zaskakująco z 20 m, ale piłka o metr minęła słupek bramki Jamesa. Z kolei 5 minut później Terry groźnie główkował z 10 metrów po wrzutce Beckhama z rzutu rożnego, jednak Ricardo pewnie złapał futbolówkę. W 75 min. James z najwyższym trudem obronił uderzenie Figo z dystansu.
Z czasem napór drużyny portugalskiej jakby zelżał, co poskutkowało osłabieniem koncentracji Wyspiarzy. Bezwzględnie wykorzystał to Helder Postiga po dokładnym dośrodkowaniu Simao Sambrosy z lewej. Postiga uderzył głową celnie z 6 m w 83 min., przywracając nadzieję przynajmniej na dogrywkę.
Jeszcze w 90 min. Anglicy mieli szansę na wygraną w regulaminowym czasie gry. Po dośrodkowaniu Beckhama z rzutu wolnego Campbell trafił w poprzeczkę, a próbujący jeszcze dobijać Terry faulował Ricardo. Gol padł, ale sędzia go nie uznał. Po 93 minutach sędzia zarządził dogrywkę, w której obowiązuje zasada "srebrnej bramki".
W dogrywce znów zaznaczyła się przewaga Portugalii, jednak skutkiem jej naporu były tylko kolejne "spalone" Ronaldo. Tym niemniej Anglicy grali coraz bardziej nerwowo. W 97 min. Terry wybił piłkę zmierzającą do bramki po główce Nuno Gomesa. W 99 min. strzał Deco z 25 m trafił w nogi Nuno Gomesa.
Wreszcie do głosu doszli podopieczni Svena-Gorana Erikssona. W 102 min. po wrzutce Hargreavesa z lewej Beckham na długim słupku niecelnie główkował z 7 m w krótki róg. Dwie minuty później próbujący strzelać z 15 m Lampard został zablokowany przez Jorge Andrade.
Do najważniejszych akcji i goli doszło w drugiej części dogrywki. W 110 min. Rui Costa huknął z 16 m pod poprzeczkę, zmuszając Jamesa do kapitulacji. Wydawało się, że nic już nie odbierze wiktorii podopiecznym Luza Felipe Scolariego, ale oto w 115 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Beckhama Terry zgrał piłkę do niepilnowanego Lamparda, a ten pewnym uderzeniem z 8 metrów pokonał Ricardo.
W ten sposób dogrywka zakończyła się remisem i zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. W nich koszmarnie spudłował strzelający jako pierwszy David Beckham. Odwzajemnił się po chwili Rui Costa, który również uderzył nad bramkę. W siódmej (!) serii karnych Ricardo obronił strzał Vassella, a następnie sam dokonał egzekucji na Jamesie i Anglikach.
Portugalia - Anglia 2:2 (0:1, 1:1), w karnych 6:5
Bramki: Helder Postiga (83 min.), Rui Costa (110 min.) - Michael Owen (3 min.), Frank Lampard (125 min.).
Żółte kartki: Costinha (56 min.), Deco Souza (85 min.), Ricardo Carvalho (129 min.) - Steven Gerrard (37 min.), Gary Neville (45 min.), Phil Neville (92 min.)
Sędzia: Urs Meier (Szwajcaria). Liniowi: Francesco Buragina (Szwajcaria), Rudolf Kappeli (Szwajcaria).
Portugalia (4-3-3): 1-Ricardo; 13-Miguel (10-Rui Costa, 79'), 16-Ricardo Carvalho, 4-Jorge Andrade, 14-Nuno Valente; 6-Costinha (11-Simao Sambrosa, 63'), 18-Maniche Ribeiro, 20-Deco Souza; 7-Luis Figo (23-Helder Postiga, 75'), 17-Cristiano Ronaldo, 21-Nuno Gomes.
Anglia (4-4-2): 1-David James; 2-Gary Neville, 5-John Terry, 6-Sol Campbell, 3-Ashley Cole; 7-David Beckham, 11-Frank Lampard, 4-Steven Gerrard (18-Owen Hargreaves, 81'), 8-Paul Scholes (14-Phil Neville, 57'); 9-Wayne Rooney (23-Darius Vassell, 27'), 10-Michael Owen.
Autor: onrt.pl