Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Gruszka: być może wezwiemy prezydenta

Fot. Sławomir Kamiński / AG

Treść

Szef sejmowej komisji śledczej do wyjaśnienia afery wokół PKN Orlen Józef Gruszka nie wykluczył, że przed komisję zostanie wezwany prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jeśli komisja zdecyduje się na taki krok to - jak podkreślił Gruszka - nie wezwie "instytucji prezydenta", ale - jak się wyraził - "osobę, która pełni rolę prezydenta".

W "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia Józef Gruszka powiedział, że komisja najpierw upora się ze sprawami organizacyjnymi, a następnie pójdzie "kierunkiem, który jest najbliższy rozwiązaniu". Według Gruszki członkowie komisji najpierw zapoznają się z materiałami zgromadzonymi w sprawie PKN Orlen przez sejmową komisję do spraw służb specjalnych. Komisja zwróci się też najprawdopodobniej o stosowną pomoc do Najwyższej Izby Kontroli, prokuratury oraz Giełdy Papierów Wartościowych.

Szef nowej komisji śledczej potwierdził, że chciałby, aby jej prace zakończyły się w ciągu trzech miesięcy od pierwszego posiedzenia. Dodał jednak, że istnieje pewne ryzyko związane z certyfikatami bezpieczeństwa, których nie posiada jeszcze sześciu z jedenastów członków komisji. Certyfikaty te upoważniają do wglądu w informacje niejawne.

Według Gruszki, jeśli którykolwiek z sześciu członków komisji takiego certyfikatu nie otrzyma, trzeba będzie znaleźć osobę na jego miejsce. Gruszka wyraził nadzieję, że marszałek Sejmu Józef Oleksy zwróci się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, by problem certyfikatów jak najszybciej rozwiązać.

(IAR )

Autor: gazeta.pl