Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Hauser odrzucił propozycję premiera

Treść

Prof. Roman Hauser, który w środę spotkał się z premierem Markiem Belką, odmówił objęcia stanowiska ministra sprawiedliwości.

Premier szuka innego kandydata, a wśród rozważanych osób są - jak powiedział rzecznik rządu Dariusz Jadowski - "zacne nazwiska", znane w środowisku prawniczym.

Dotychczasowy minister sprawiedliwości Marek Sadowski oddał się w połowie sierpnia do dyspozycji premiera. Uczynił to po tym, jak w lipcu prasa przypomniała, że w 1995 r. samochód, którym jechał, uderzył w auto stojące na skrzyżowaniu. Znajdująca się w nim kobieta doznała uszczerbku na zdrowiu, ale śledztwo zostało umorzone ze względu na chroniący wtedy Sadowskiego immunitet sędziowski.

Prof. Hauser powiedział dziennikarzom po spotkaniu z Belką, że premier, który już w kwietniu, w czasie tworzenia rządu, proponował mu tekę ministra sprawiedliwości, w środę ponowił tę propozycję.

"Podtrzymałem swoje stanowisko, że mam inne plany, związane z Naczelnym Sądem Administracyjnym. Chciałbym dalej uczestniczyć w reformie sądownictwa administracyjnego i objęcie tego resortu nie leży aktualnie w moich planach" - powiedział prof. Hauser, który przez 12 lat był prezesem NSA, a teraz jest sędzią tego sądu.

Zapewnił, że odmowa objęcia funkcji ministerialnej to obecnie jego "trwałe i stanowcze stanowisko". "I nie sądzę, by w najbliższym czasie można było spodziewać się zmiany tego stanowiska" - zaznaczył prof. Hauser.

Podkreślił, że chce być wśród sędziów reformowanego NSA i zobaczyć pierwsze efekty reformy.

Dodał, że propozycja wejścia w skład rządu jest dla niego zaszczytna i stanowi wyzwanie, ale nie w tym momencie, gdy ma on inne plany i zadania. Zapewnił też, że nie rozmawiał z premierem o innych ewentualnych kandydatach na stanowisko ministra sprawiedliwości.

Według profesora jest szereg osób, które potrafiłyby kierować resortem sprawiedliwości. "Myślę o doświadczonych sędziach, także tych, którzy mają za sobą karierę funkcyjną związaną z kierowaniem dużymi zespołami ludzkimi".

Po odmowie Hausera rzecznik rządu Dariusz Jadowski powiedział dziennikarzom, że premier ma "alternatywne plany" w sprawie obsady stanowiska ministra sprawiedliwości i będzie intensywnie działał, by jak najszybciej zostało ono obsadzone.

Jadowski powiedział, że wśród rozważanych kandydatów na szefa resortu sprawiedliwości są - jak to określił - "zacne nazwiska, dobrze znane w środowisku związanym z wymiarem sprawiedliwości", a premier będzie rozmawiał z typowanymi osobami tak, by jak najszybciej mógł przedstawić kandydata na nowego ministra sprawiedliwości.

Rzecznik rządu ocenił, że nazwisko nowego ministra sprawiedliwości powinno być znane w najbliższych dniach.

Na środę wieczór zaplanowane zostało spotkanie premiera z prezydentem, o czym poinformował wcześniej sam Aleksander Kwaśniewski. Według Jadowskiego, kwestia tego, kto zostanie następcą Marka Sadowskiego na stanowisku ministra sprawiedliwości, będzie zapewne jednym z tematów rozmowy.

Autor: onet.pl