Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Hiszpanie wyjeżdżają z Iraku

Jose Luis Rodriguez Zapatero, FOT. DENIS DOYLE AP

Treść

Jose Luis Rodrigues Zapatero, nowy premier Hiszpanii zapowiedział w niedzielę, że żołnierze tego kraju zostaną wycofani z Iraku tak "natychmiast, szybko, jak tylko to będzie możliwe".

Jak powiedział "Gazecie" szef naszego MON Jerzy Szmajdziński, Hiszpanie zaczną opuszczać naszą strefę stabilizacyjną "za tydzień-dziesięć dni.

Socjalista Zapatero obiecywał jeszcze w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi 14 marca, że do 30 czerwca wycofa 1300-osobowy (trzeci pod względem liczebności w polskiej strefie) kontyngent hiszpański z Iraku, jeżeli wojska koalicji nie dostaną rangi misji ONZ. To między innymi dzięki sprzeciwowi wobec wojny wygrał wybory.

W niedzielę nowy premier tłumaczył, że nic nie zapowiada, by "ONZ przyjęła rezolucję" o przejęciu sił międzynarodowych w Iraku. W związku z tym nakazał ministrowi obrony Jose Bono, by ten "zrobił wszystko, co jest niezbędne dla jak najszybszego powrotu do domu żołnierzy hiszpańskich z Iraku". Zapatero przed ogłoszeniem swej decyzji uprzedził o niej prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego

Premier Hiszpanii nie powiedział, kiedy konkretnie miałaby się rozpocząć ewakuacja. Natomiast Szmajdziński, który zaraz po oświadczeniu Zapatero rozmawiał przez telefon z ministrem Bono, powiedział "Gazecie", że hiszpański minister przewiduje, iż ewakuacja wojsk jego kraju z Iraku zacznie się "za tydzień-dziesięć dni" i potrwa około miesiąca. Na pytanie Szmajdzińskiego, dlaczego Hiszpanie nie czekają na rezolucję Rady Bezpieczeństwa, Bono odpowiedział, że nie wierzą w jej powstanie.

- Poinformowałem o tym natychmiast gen. Mieczysława Bieńka polecając, żeby przygotował się do zapełnienia luki, którą stworzy odejście Hiszpanów - mówi Szmajdziński. - Trudno powiedzieć, na ile możemy dziś zwiększyć odpowiedzialność irackich sił bezpieczeństwa. Sytuacja wokół Nadżafu i grup bojowych Muchtady Al Sadra jest niejasna. Na pewno nie przewidujemy zwiększenia kontyngentu wojsk polskich.

Autor: gazeta.pl