Juszczenko zwycięzcą
Treść
Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko jest zdecydowanym zwycięzcą wczorajszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie - wynika z danych przekazanych przez Centralną Komisję Wyborczą.
Po opracowaniu przez Centralną Komisję Wyborczą (CKW) 96,13 proc. protokołów lokalnych komisji wyborczych jego przewaga nad premierem Wiktorem Janukowyczem jest tak duża, że nic nie może mu już odebrać zwycięstwa - twierdzą przedstawiciele CKW. Juszczenko uzyskał 52,62 procent poparcia a Janukowycz - 43,6 procent. Juszczenko wygrywa w 17 spośród 27 jednostek administracyjnych Ukrainy. Frekwencja w czasie wczorajszego głosowania wyniosła 77,22 proc.
Przewodniczący CKW Jarosław Dawydowycz powiedział dzisiaj, że brakuje protokołów z 1405 lokali wyborczych, gdzie oddało swoje głosy 983.165 osób. W liczbach bezwzględnych przewaga Juszczenki nad Janukowyczem wynosi około 2,5 mln.
Zgodnie z najbardziej wiarygodnym sondażem powyborczym, przeprowadzonym przez Centrum im. Razumkowa i Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii, Juszczenko zwyciężył we wczorajszym głosowaniu Janukowycza w stosunku 56,31:41,31 proc.
Dzisiaj ma odbyć się w CKW konferencja prasowa, na której zostaną ogłoszone nieoficjalne wyniki powtórki drugiej tury wyborów prezydenckich.
Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko, w pierwszej reakcji powyborczej powiedział minionej nocy: "Dokonało się, zwyciężyliśmy!". - Trzynaście lat byliśmy niepodlegli, a teraz jesteśmy wolni - powiedział Juszczenko, przemawiając w swoim sztabie wyborczym w Kijowie.
Ze sztabu lider opozycji udał się na kijowski Plac Niepodległości, gdzie oczekiwało go kilkadziesiąt tysięcy zwolenników. - Jestem przekonany, że od dziś wszystko zacznie się zmieniać w naszym kraju, do przeszłości będzie należeć kryminalna władza, kłamstwo, tortury - powiedział Juszczenko.
- Trzynaście lat w tym kraju panowała tyrania (ustępującego prezydenta Leonida) Kuczmy, (szefa jego administracji, Wiktora) Medwedczuka. Teraz przed nami niepodległa i wolna Ukraina. Pokonaliśmy, być może, najbardziej cyniczny reżim w Europie Wschodniej - powiedział Juszczenko.
- Los Ukrainy nie zależy od Rosji, Ameryki, Polski, Europy, ale od nas samych. Naszym celem jest stworzenie rządu zaufania narodowego, zarówno w centrum jak i na prowincji. Będziemy żyć w wolnym, zamożnym i demokratycznym kraju. W świecie teraz modne jest być Ukraińcem i ja jestem dumny, że nim jestem - powiedział Juszczenko ze łzami w oczach.
Zwyciężczyni tegorocznego konkursu piosenki Eurowizji w Stambule Rusłana Łyżyczko przekazała Juszczence 15-metrowy pomarańczowy szal, zrobiony specjalnie dla niego w Polsce. - Moi przyjaciele w Warszawie prosili, abym przekazała ten szal po zwycięstwie wyborczym - powiedziała Rusłana.
Juszczenko owinął szalem swoich najbliższych współpracowników, stojących razem z nim na scenie, ustawionej na Placu Niepodległości.
Rywal Juszczenki Wiktor Janukowycz zapowiedział, że jeśli przegra, przejdzie do "twardej" opozycji. Szef sztabu wyborczego Janukowycza Taras Czornowił oświadczył natomiast, że ekipa premiera złoży w sądach skargi na każde nieprawidłowości zarejestrowane w czasie głosowania.
Według międzynarodowych obserwatorów, naruszenia prawa były nieznaczne.
Autor: interia.pl