Kaczyński znów mówi "nie" paradzie; organizatorzy zmieniają plany
Treść
Nie będzie Parady Równości planowanej na 11 czerwca w Warszawie - poinformował w poniedziałek Szymon Niemiec z Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek.
Prezydent Warszawy Lech Kaczyński w poniedziałek po raz trzeci odmówił zgody na manifestację homoseksualistów w Warszawie. W odpowiedzi Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek poinformowało, że zamiast parady na placu Bankowym odbędzie się wiec, zorganizowany - jak określił Szymon Niemiec - "przez inne środowiska".
W poniedziałek Kaczyński powiedział, że podtrzymuje swoją poprzednią argumentację. Kaczyński dodał, że wypowiedzi przedstawicieli środowisk homoseksualnych uprawdopodobniaja, że mogłoby dojść do niebezpiecznych dla mieszkańców Warszawy zdarzeń.
- Nie mam nic przeciwko osobom orientacji homoseksualnej, ale jeszcze raz powtórzę, że tolerancji nie należy mylić z afirmacją - powiedział Kaczyński podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Kaczyński przypomniał o incydencie, do którego doszło w minioną środę wieczorem podczas spotkania przedwyborczego PiS na warszawskim Żoliborzu. Prezydent Kaczyński, wchodząc na salę, został trafiony w głowę tortem.
- Ostatnie agresywne zachowania przedstawicieli tej grupy pokazują, że nie jest to tak pokojowo nastawione środowisko, jak wielu się wydaje - dodał Kaczyński.
Sprawa tym samym wraca do wojewody mazowieckiego Leszka Mizielińskiego, który już dwukrotnie uchylał decyzję Kaczyńskiego w sprawie Parady Równości.
Jednocześnie lider LPR Roman Giertych poinformował w poniedziałek PAP, że Liga nie zorganizuje w piątek manifestacji, mimo że ma na to pozwolenie. Działacze Ligi mieli demonstrować przeciwko Paradzie Równości, organizowanej m.in. przez mniejszości seksualne.
- Stwierdziliśmy, że nie będziemy organizować manifestacji, ponieważ obawiamy się prowokacji lub zakłócenia przebiegu demonstracji - powiedział Giertych.
(PAP, IAR, r)
Autor: gazeta.pl