Kanonada w Tbilisi
Treść
Wszyscy kibice czekali na ten mecz z dużą niecierpliwością. Sympatycy krajowej piłki byli ciekawi w jakiej formie znajduje się Mistrz Polski, zaś zagorzali fani "Białej Gwiazdy" czekali na występ inauguracyjny swojej drużyny w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jednak nikt nie przypuszczał, że pierwsze spotkanie Wisły Kraków z gruzińskim WIT zakończy się iście hokejowym rezultatem.
Rezultat ten i całe spotkanie można określić mianem kanonady. Wygrana Wisły Kraków 8:2 oraz 10 strzelonych bramek przez oba zespoły to bilans tego spotkania. Pierwszą bramkę dla Wisły już w czwartej minucie zdobywa Tomasz Frankowski i nie powinno być w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że był on najniższym zawodnikiem w polu karnym. Niczego jednak nie nauczyło to gospodarzy i w ósmej minucie "Franek" zdobywa bramkę na 0:2 oczywiście nie inaczej tylko strzałem głową. Szybkie prowadzenie zdekoncentrowało zespół "Białej Gwiazdy" co wykorzystują gospodarze i w dwunastej minucie po rzucie rożnym Kobiaszwili strzela głową - Majdan bezradny podczas interwencji, rezultat meczu 1:2. Jednak Wiślacy konsekwentnie grają swoją piłkę, czego efektem jest akcja z dwudziestej czwartej minuty, po której bramkę zdobywa Damian Gorawski. Trzy minuty później Wisła idąc za ciosem strzela kolejną bramkę. Zdobywcą jest oczywiście będący w wyśmienitej formie Tomasz Frankowski. 1:4 to rezultat którym kończy się pierwsza połowa spotkania.
W drugiej połowie spotkania Wiślacy nie odpuszczają, kolejna bramka w pięćdziesiątej minucie jest na to dowodem. Zdobywcą jest oczywiście Frankowski, który strzela swojego czwartego gola w tym spotkaniu. Minutę później gospodarze odpowiadają, Adamia mocnym strzałem pokonuje Majdana. Jednak jest to ostatni gol zespołu gruzińskiego w tym meczu, dalej strzela już tylko Wisła. Pięćdziesiąta siódma i sześćdziesiąta siódma minuta to popis Macieja Żurawskiego, który swoimi trafieniami zmienia rezultat meczu na 2:7. Kropkę nad "i" stawia Marcin Kuźba, który strzałem w siedemdziesiątej szóstej minucie ustala wynik na 2:8. Wysokie wyjazdowe zwycięstwo to dobra zaliczka przed kolejnym meczem który odbędzie się w Krakowie.
WIT Georgia - Wisła Kraków 2-8(1-4)
0-1 Frankowski 4.min
0-2 Frankowski 8.min
1-2 Kobiashvili 12.min
1-3 Gorawski 24.min
1-4 Frankowski 27.min
1-5 Frankowski 50.min
2-5 Adamia 51.min
2-6 Żurawski 57.min
2-7 Żurawski 67.min
2-8 Kuźba 76.min
Żółte kartki: Mauro Cantoro (Wisła Kraków) oraz David Inedaszwili (WIT)
Sędzia: Per Ivar Staberg.
Widzów: 5-6 tyś.
WIT Georgia: Mamardaszwili - Datunaiszwili, Kobiaszwili, Intskirweli, Inedaszwili - Gwelesiani, Nozadze, Digmelaszwili, Adamia (57 min. - Merabaszwili) - Goczaszwili (65 min. - Kwaratskelia), Ebanoidze (32 min. - Sakhakio)
Wisła Kraków: Majdan - Baszczyński (46 min. - Stolarczyk), Głowacki, Kłos, Mijailović - Gorawski (46 min. - Szymkowiak), Kukiełka, Cantoro, Zieńczuk - Żurawski, Frankowski (70 min. - Kuźba)
Autor: Wisła Kraków