Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Konstytucja UE: propozycja Irlandii

Treść

Irlandczycy przewodniczący UE przedstawili w piątek rano na szczycie w Brukseli propozycję dotyczącą sposobu głosowania w UE, która ma być zapisana w unijnej konstytucji

Chcą, by do podjęcia decyzji w Unii potrzebne było poparcie 55 proc. państw, zamieszkanych przez 65 proc. ludności całej Unii. Zaproponowali też dodatkową klauzulę, która ma uspokoić tych, którzy obawiają się, że Unią rządzić będą największe państwa. W wielu kwestiach dotyczących sprawiedliwości, spraw wewnętrznych czy polityki zagranicznej do podjęcia decyzji potrzeba będzie większa grupa państw: 65 proc. krajów, zamieszkanych przez 72 proc. ludności. To utrudni podejmowanie decyzji.

W Brukseli trwa drugi dzień szczytu Unii Europejskiej. Oprócz dyskusji nad traktatem konstytucyjnym na szczycie toczą się także dyskusje personalne. Nadal nie wiadomo, kto obejmie przewodnictwo nad Komisją Europejską po odejściu Romano Prodiego.

Premier Marek Belka mówi, że atmosfera rozmów traktatowych jest bardzo dobra i nikt nie okazuje zniecierpliwienia z samego faktu, że ktoś reprezentuje odmienny pogląd.

Polska delegacja ocenia, że sprawy dotyczące konstytucji UE idą w dobrym kierunku. Przedstawiciele naszego kraju mówią tym razem w Brukseli o mechanizmie wymuszającym negocjacje. Nie mówimy już o mniejszości blokującej. Unika się również słowa "weto". Premier mówił natomiast o mechanizmie znacznie lepszym - jego zdaniem - niż weto. Bez względu na to, jak to nazwiemy, w traktacie pojawi się coś, co uniemożliwi unijnym potęgom łatwe przegłosowanie mniejszych krajów. Konkrety spodziewane są wieczorem.

Reuters, IAR, dp 18-06-2004

Autor: Gazeta.pl