Kulisy prywatyzacji PZU
Treść
Szokujące kulisy prywatyzacji PZU wyłaniają się z relacji byłego prezesa Eureko, Joao Talone. W tym kontekście padają nazwiska Mariana Krzaklewskiego, Emila Wąsacza czy Aldony Kameli-Sowińskiej.
Jak wynika z materiałów, do których dotarła "Rzeczpospolita", portugalski bankier twierdzi m.in., że były minister skarbu Emil Wąsacz w zamian za dymisję zawieszonego prezesa PZU Władysława Jamrożego domagał się od Talone pozbycia się Bogusława Kotta, prezesa BIG Banku Gdańskiego.
"W połowie grudnia 2004 r. w Sejmie wybuchła gorąca debata na temat tego, czy rząd Marka Belki ma zawrzeć ugodę z konsorcjum Eureko. Zarejestrowane w Holandii konsorcjum skierowało bowiem sprawę przedłużającej się prywatyzacji PZU do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego. Posłowie opozycji byli przeciwni ugodzie. Pojawiły się pomysły powołania komisji śledczej w sprawie prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela" - przypomina "Rzeczpospolita".
Gazeta dotarła do oświadczenia byłego prezesa Eureko Joao Ramahlo Talone z 2003 roku. "Były prezes ujawnia wiele nieznanych faktów z lat 1999-2001, rzucających nowe światło na przebieg prywatyzacji PZU. Opowiada, jak Władysław Jamroży i Grzegorz Wieczerzak zapewniali go, że 'obejmują' całe spektrum polityczne w Polsce. Jak obaj wymknęli się spod kontroli ówczesnego ministra skarbu Emila Wąsacza przy okazji wrogiego przejęcia BIG Banku Gdańskiego przez Deutsche Bank. Jak Wąsacz proponował potem Talone 'głowę Jamrożego za głowę Kotta'. Jak Marian Krzaklewski z Wąsaczem i Andrzejem Chronowskim podczas tajnego nocnego spotkania w resorcie skarbu podważali wiarygodność Kotta i przekonywali, że Talone 'jako katolik' powinien wybaczyć Jamrożemu. Jak Krzaklewski naciskał, by PZU inwestował w Telewizję Familijną. Jak Aldona Kamela-Sowińska płakała podczas negocjacji kolejnych załączników do umowy prywatyzacyjnej. I wreszcie jak Marek Belka doradzał, by Eureko podpisało aneks" - pisze "Rzeczpospolita".
(PAP)
Autor: interia.pl