Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Lance Armstrong wygrał 91. Tour de France

Treść

Amerykanin Lance Armstrong (US Postal Service) wygrał w niedzielę w Paryżu 91. Tour de France. Jest pierwszym w historii wyścigu kolarzem, który sześciokrotnie triumfował w końcowej klasyfikacji.

W Tour de France 2004 Armstrong wyprzedził o 6.38 Niemca Andreasa Kloedena (T-Mobile) i o 6.59 Włocha Ivana Basso (CSC). Podczas tegorocznej Wielkiej Pętli kolarz z Teksasu wygrał sześć etapów, w tym - wraz z kolegami z zespołu - jazdę drużynową na czas. W sumie, w dziesięciu występach w wyścigu dookoła Francji wygrał 23 etapy.

Ostatni, 20. etap z metą w Paryżu wygrał Tom Bonen (Quick Step) wyprzedzając na finiszu Francuza Jean-Patricka Nazona i Niemca Danilo Hondo. Czwarty był Australijczyk Robbie McEwen, który obronił koszulkę najskuteczniejszego sprintera Tour de France 2004.



Najlepszym 'góralem' wyścigu został Francuz Richard Virenque (Quick Step), który także ustanowił rekord Tour de France, zwyciężając w tej klasyfikacji po raz siódmy. W klasyfikacji młodzieżowej triumfował Rosjanin Władimir Karpiec (Illes Balears). Drużynowo wyścig wygrała ekipa T-Mobile, przed zespołem Armstronga - US Postal.

32-letni Armstrong nie miał w tegorocznej Wielkiej Pętli godnych siebie rywali. Słabiej niż oczekiwano spisywał się "wiecznie drugi" Niemiec Jan Ullrich, który tym razem musiał zadowolić się dopiero czwartym miejscem. Zawiedli także Hiszpanie - Iban Mayo, który miesiąc przed Tour de France demonstrował znakomitą formę oraz były pomocnik Armstronga, Roberto Heras. Obaj nie ukończyli wyścigu.

Niespodziewanie na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej uplasował się Niemiec Andreas Kloeden, który wystartował jako pomocnik Ullricha, a w trakcie wyścigu prezentował się lepiej niż lider T-Mobile. Długi czas na drugiej pozycji znajdował się Włoch Ivan Basso, kolejna rewelacja tegorocznego Tour de France, ale został zdystansowany przez Kloedena podczas sobotniego etapu jazdy na czas.

Basso zaimponował zwłaszcza podczas górskich etapów, dwukrotnie tocząc z Armstrongiem walkę o zwycięstwo etapowe i raz nawet wygrywając z Amerykaninem. Włoch jednak ma słabą stronę - jazdę na czas i to na razie nie pozwala mu myśleć o pokonaniu sześciokrotnego triumfatora Tour de France.

Dyrektor wyścigu Jean-Marie Leblanc oceniając tegoroczną edycję podkreślił, że zwycięstwo Armstronga było łatwiejsze niż oczekiwano, zarówno z powodu znakomitego przygotowania Teksańczyka, jak i z uwagi na słabszą dyspozycję rywali. W jego opinii w tym roku nie widać było u Armstronga chwilowych kryzysów, które przed rokiem dawały cień szansy jego przeciwnikom. Wyraził także żal, że w Tour de France-2004 zabrakło Aleksandra Winokurowa, który - jego zdaniem - mógł zagrozić Armstrongowi i ożywić rywalizację.

Sam amerykański kolarz, któremu na całej trasie towarzyszyła przyjaciółka, znana piosenkarka Sheryl Crow, powiedział po zakończeniu ostatniego etapu, że nie wyobraża sobie roku bez Tour de France, wyraźnie zapowiadając, że nie rezygnuje z próby sięgnięcia po siódme zwycięstwo.

"Nie mogę o tym zapewnić już dziś na 100 procent, ale myślę o tym poważnie" - dodał.

W tegorocznej Wielkiej Pętli wystartował jeden polski kolarz, Dariusz Baranowski (Liberty Seguros). Ukończył wyścig na 94. pozycji, tracąc do zwycięzcy 2:33.54.
wyniki 20. etapu (Montereau - Paryż, 163 km):

1. Tom Boonen (Belgia/Quick Step) 4:08.26
2. Jean-Patrick Nazon (Francja/AG2R)
3. Danilo Hondo (Niemcy/Gerolsteiner)
4. Robbie McEwen (Australia/Lotto)
5. Erik Zabel (Niemcy/T-Mobile)
6. Jimmy Casper (Francja/Cofidis)
7. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis)
8. Baden Cooke (Australia/FDJ)
9. Massimiliano Mori (Włochy/Domina Vacanze)
10. Bram De Groot (Holandia/Rabobank)
...
93. Dariusz Baranowski (Polska/Liberty Seguros)
...
114. Lance Armstrong (USA/US Postal) - wszyscy ten sam czas

Autor: wp.pl