Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Letni boom na pracę w Europie

Treść

Zajęcia sezonowe w Niemczech i truskawki w Hiszpanii to oferty z urzędów pracy, na które najczęściej decydują się mieszkańcy naszego województwa. Można też jechać na Cypr i do Wielkiej Brytanii .

Zainteresowanie ofertami jest spore. Tygodniowo urzędnicy przekazują chętnym nawet 500-600 umów. W tej chwili Wojewódzki Urząd Pracy najwięcej zgłoszeń ma od pracodawców z Cypru, Hiszpanii i Francji. Szukają ludzi znających język na tyle, by móc swobodnie się komunikować (zwykle angielski) i mających doświadczenie zawodowe. Warto jak najszybciej siąść do nauki. Tak musieli zrobić piekarze i stolarze, których umiejętności docenili Irlandczycy. Chcą ich u siebie, ale dopiero, gdy podszkolą język. Właśnie to robią na specjalnym kursie finansowanym przez urząd.

- Oferty zagraniczne to często propozycje na minimum rok - mówi Robert Oller z WUP-u. - Ale są też prace sezonowe.

Najpopularniejszym u nas kierunkiem są Niemcy. Jak szacuje Marek Rotkiewicz, p.o. naczelnik wydziału instrumentów rynku pracy WUP-u, w tym roku legalnie wyjedzie tam do pracy około 25 tys. mieszkańców województwa.

- Druga w kolejności jest Hiszpania. Tam tylko na truskawki pojechało w lutym ponad 1100 osób. Nabór na następny rok odbędzie się już jesienią. Jednak o pracę za granicą warto dowiadywać się na bieżąco, bo wciąż pojawiają się nowe propozycje. Na przykład teraz mamy sporo ofert z Cypru i pierwsze propozycje z Danii dla spawaczy.

Na Cyprze poszukiwani są pracownicy branży gastronomicznej, hotelarskiej, budowlanej, transportowej i służby zdrowia.

- M.in. opiekunowie w klinikach i osób starszych, monterzy mebli biurowych - wylicza Kamila Węglicka, wojewódzki asystent Eures (Eures to internetowy system publicznego pośrednictwa pracy w UE). - Mamy ciekawą ofertę dla pośrednika nieruchomości znającego angielski i rosyjski oraz technika specjalizującego się w montażu i regulacji turbin parowych.

Pośrednik zarabiałby od 765-935 euro netto miesięcznie. Natomiast zarobki technika turbin kształtowałyby się na poziomie 1450-1600 euro brutto.

WUP ma też kilka ofert z Wielkiej Brytanii. Tam od dawna poszukiwany jest kaletnik za 196 funtów tygodniowo oraz frezerzy.

Jak zdobyć taką pracę?

Bezrobotny ma kilka dróg do wyboru. Najlepiej gdy sam w internecie znajdzie sobie ofertę, ściągnie formularze do wypełnienia i wyśle pod wskazany adres. Może także skorzystać z pomocy najbliższego urzędu pracy albo Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej przy pl. Kilińskiego 3. Jakkolwiek zrobi, na koniec dokumenty poprzez ministerstwo i WUP wracają do zainteresowanego.

- W siedzibie centrum przy pl. Kilińskiego 3 mamy salę internetową, w której można bezpłatnie serfować w poszukiwaniu pracy - zachęca Kamila Węglicka. - Najlepiej jednak wcześniej zarezerwować sobie miejsce, bo często są zajęte.

Warto też sprawdzić u siebie, bo niektóre powiatowe urzędy też dysponują podobnymi salami.

Serfuj za pracą

Oferty pracy z krajów Unii Europejskiej znajdziesz na stronach:

www.europa.eu.int/eures

www. praca.gov.pl

www.wup.pl

(Monika Adamowska)

Autor: gazeta.pl