Liban potwierdził śmierć amerykańskiego zakładnika
Treść
Libańskie MSZ potwierdziło w niedzielę, że ugrupowanie, które porwało żołnierza amerykańskiej piechoty morskiej - kaprala Wassefa Ali Hassouna, z pochodzenia Libańczyka - zabiło go.
Informację tę przekazał do Bejrutu libański konsul w Bagdadzie.
Na razie nie ma bezpośredniego potwierdzenia śmierci żołnierza ze strony władz wojskowych USA.
Minister spraw zagranicznych Libanu Jean Obeid potępił w sobotę egzekucję kaprala Hassouna.
"To jest akt barbarzyński, niemoralny, nieludzki i sprzeczny z religią" - powiedział Obeid dziennikarzom. "Ci, którzy się go dopuścili nie mają żadnej religii, ukrywają się za sloganami" - dodał.
Islamski portal internetowy opublikował w sobotę wieczorem komunikat o ścięciu głowy amerykańskiemu zakładnikowi - kapralowi Hassounowi.
Komunikat przypisywany jest grupie Dżaisz Ansar Al-Sunna, powiązanej z al-Qaidą."Chcieliśmy was poinformować, że żołnierz piechoty morskiej pochodzenia libańskiego został zabity, a wkrótce zobaczycie na własne oczy film" ukazujący jego śmierć - głosi oświadczenie podpisane przez przywódcę grupy Abu Abdullaha al- Hassana ben Mahmuda.
Kapral Hassoun, z pierwszej dywizji marines, stacjonującej w Faludży (50 km na zachód od Bagdadu) zaginął 21 czerwca.
PAP, JP /2004-07-04 11:09:00
Autor: onet.pl