LM: efektowny gol Krzynówka
Treść
Efektowny gol Jacka Krzynówka był ozdobą środowych meczów pierwszej kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów. Bayer Leverkusen z Polakiem w składzie wygrał u siebie z Realem Madryt 3:0.
Madrycki klub kompletnie rozczarował swoją postawą. Takie gwiazdy jak Ronaldo, David Beckham, Zinedine Zidane czy Luis Figo nie potrafiły znaleźć recepty na przebojowo grających piłkarzy Bayeru, dla których pierwszą bramkę zdobył Jacek Krzynówek, pokonując Ikera Cassilasa strzałem z ponad 30 metrów.
Bayer po tym meczu jest liderem grupy B, ale nie zostało rozstrzygnięte drugie spotkanie w tej grupie, w którym AS Roma podejmowała Dynamo Kijów. W 40. minucie szwedzki sędzia tego meczu Anders Frisk został trafiony przedmiotem rzuconym z trybun i spotkanie nie zostało już wznowione. W pierwszej połowie Dynamo prowadziło 1:0, a tuż przed incydentem czerwoną kartkę dostał Philippe Mexes z Romy.
Szczęśliwy dzień miał także drugi z reprezentantów Polski, Jerzy Dudek, który bronił bramki Liverpool FC. "The Reds" podejmowali u siebie finalistę poprzedniej edycji LM AS Monaco i zdobyli trzy punkty, wygrywając 2:0. Pierwszą bramkę dla Liverpoolu strzelił nowy nabytek tej drużyny Djibril Cisse, drugą Czech Milan Baros.
Drugie spotkanie w grupie A Deportivo La Coruna - Olympiakos Pireus zakończyło się bezbramkowym remisem. Liderem tabeli jest zatem klub Jerzego Dudka.
W grupie C wygrywali goście. Juventus Turyn wygrał 1:0 na wyjeździe z Ajaxem Amsterdam, a smaczku temu spotkaniu dodawała obecność na boisku Zlatan Ibrahimovica, który jeszcze w zeszłym sezonie reprezentował barwy Ajaxu. W środę Szwed, jako zawodnik "Starej Damy", wystąpił przeciwko swojej byłej drużynie. Gola jednak nie zdobył, a bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Czech Pavel Nedved.
Także 1:0 wygrał na wyjeździe Bayern Monachium, który gościł w stolicy Izraela Tel Awiwie. Gospodarze długo ambitnie się bronili, jedyną bramkę w tym spotkaniu strzelił z rzutu karnego główny snajper Bayernu Roy Makaay.
Dużo emocji dostarczyło spotkanie w Lyonie, gdzie Olympique podejmował Manchester United. Gospodarze dosyć nieoczekiwanie objęli w 35. minucie prowadzenie, a tuż przed przerwą podwyższyli na 2:0. "Czerwone Diabły" mają jednak w składzie niezawodnego Holendra Ruuda van Nistelrooya, który w drugiej części dwukrotnie pokonał bramkarza gospodarzy i mecz zakończył się remisem 2:2.
Zgodnie z przewidywaniami trzy punkty w Stambule wywalczyło Fenerbahce. Sparta Praga nie potrafiła w stolicy Turcji strzelić ani jednej bramki, za to gospodarze raz pokonali bramkarza gości, a strzelcem gola był inny holenderski piłkarz Pierre van Hooijdonk. Sparcie nie pomogła nawet czerwona kartka dla gracza Fenerbahce Serveta Cetina, który musiał opuścić boisko w 73. minucie spotkania.
We wtorkowych meczach obrońca Pucharu Europy FC Porto rozpoczął rywalizację w 13. edycji LM od bezbramkowego remisu z CSKA Moskwa. Najwyższe zwycięstwo odniosła Chelsea Londyn, która wygrała na wyjeździe 3:0 z Paris St Germain.
Grający w grupie H piłkarze FC Porto niezbyt udanie rozpoczęli Ligę Mistrzów. Przez 90 minut nie potrafili poradzić sobie z ambitnie grającą rosyjską drużyną. Obydwa zespoły ani razu nie trafiły do bramki i mecz zakończył się remisem 0:0.
W takiej sytuacji liderem tabeli tej grupy została Chelsea Londyn, która efektownie zainaugurowała LM. Podopieczni Jose Mourinho, który w zeszłym sezonie szkolił FC Porto, pojechali do Paryża i na Parc des Princes zdobyli trzy punkty. Wygrali 3:0, a bohaterem meczu był pozyskany z Olympique Marsylia Didier Drogba, który strzelił dwie bramki.
W grupie E trzy punkty "wymęczył" u siebie Arsenal Londyn, który był zdecydowanym faworytem spotkania z PSV EIndhoven. Zwycięstwo "Kanonierzy" zawdzięczają samobójczemu trafieniu Alexa. Ani Robert Pires, ani Thierry Henry, ani też Jose Antonio Reyes nie potrafili pokonać bramkarza gości.
Liderem tej grupy został Panathinaikos Ateny, który pokonał u siebie Rosenborg Trondheim 2:1. W składzie greckiej drużyny zabrakło Emmanuela Olisadebe i Macieja Bykowskiego. Pierwszy z nich przechodzi nadal rehabilitację kolana, drugi siedział na ławce rezerwowych.
Przewagę jednego zawodnika wykorzystali piłkarze AC Milan, którzy grali w Doniecku. Miejscowy Szachtar, którego barw bronił Mariusz Lewandowski, długo stawiał skuteczny opór mistrzom Włoch. Sytuacja zmieniła się dopiero w 53. minucie, gdy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Darijo Srna. Wówczas goście całkowicie przejęli inicjatywę, czego efektem była bramka w 84. minucie, strzelona przez Holendra Clarence'a Seedorfa.
Drugi mecz tej grupy Celtic Glasgow - FC Barcelona z powodu bałaganu organizacyjnego zaczął się z 25-minutowym opóźnieniem. Największym smaczkiem tego spotkania był występ Henrika Larssona, który obecnie gra w barwach Barcelony, a wcześniej przez wiele sezonów był zawodnikiem Celticu, stając się idolem kibiców tej drużyny.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 3:1 Barcelony. Trzeciego gola zdobył właśnie Larsson, który wszedł na boisko w drugiej połowie. Celtic przegrał w europejskich pucharach na swoim stadionie po raz pierwszy od 19 lat.
Dwa identyczne wyniki padły w grupie G. Inter Mediolan już od piątej minuty grał z przewagą jednego zawodnika w spotkaniu z Werderem Brema. Czerwoną kartkę otrzymał Valerien Ismael, a chwilę później karnego nie wykorzystał Christian Vieri. Inter wygrał jednak ten mecz 2:0, a obydwie bramki zdobył król strzelców Copa America - Brazylijczyk Adriano.
Także zwycięstwo 2:0 odniosła Valencia CF, która podejmowała Anderlecht Bruksela z Michałem Żewłakowem w składzie. Trzy punkty hiszpańska drużyna zdobyła po golach Vicente i Rubena Baraji.
Autor: wp.pl