Narasta krytyka Rosji w świecie
Treść
Prezydent Bush obawia się, że ostatnie posunięcia Putina mogą zagrozić demokracji w Rosji. Komisarz UE ds. zagranicznych Chris Patten i parlamentarzyści europejscy ostro skrytykowali Putina za chęć ustanowienia rządów autorytarnych i brak dialogu z Czeczenami
Patten w Parlamencie Europejskim w Strasburgu poza wyrazami kondolencji podał w wątpliwość rosyjską wersję wydarzeń w Biesłanie. - Nadal nie jest w pełni jasne, co się tam zdarzyło - mówił. - Kim byli porywacze? W jaki sposób zaplanowali i dokonali tego przerażającego aktu? Co sprowokowało szturm szkoły? Dlaczego było tak wiele ofiar?
Patten nie zostawił suchej nitki na polityce Rosji wobec Czeczenii. Jego zdaniem związek zamachów w Rosji z pięcioletnią wojną "jest jasny", a konflikt ten pełen był "masowych naruszeń praw człowieka i atakowania cywilów zarówno przez wojska rosyjskie, jak i rebeliantów". I dodał, że Unia "będzie mówić jasno Rosjanom o różnicach stanowisk".
Jeszcze ostrzejsi byli eurodeputowani. - Rosja zbacza ze ścieżki demokracji - mówił szef Zielonych w Parlamencie Daniel Cohn-Bendit, przyrównując Putina do cara. Silvana Koch-Mehrin w imieniu europejskich liberałów dodała, że Putin "walczy z politycznym pluralizmem, którego Rosja tak dramatycznie potrzebuje". Ryszard Czarnecki (Samoobrona), który zabrał głos jako jedyny z Polaków, mówił o dwóch terroryzmach w Czeczenii - w tym terroryzmie państwowym Rosji. Były przywódca Litwy Vytautas Landsbergis przypomniał, że zginęły nie tylko dzieci w Biesłanie - także 42 tys. dzieci czeczeńskich.
We wtorek szef dyplomacji USA Colin Powell powiedział, że "jak mu się wydaje", niektóre z elementów planu walki z terroryzmem autorstwa Putina "oznaczają odejście od reform demokratycznych".
Na tę dość oględną krytykę zareagował natychmiast Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji. - Procesy, jakie zachodzą w Rosji, są naszą wewnętrzną sprawą - powiedział. I dodał, że Rosja nie poddaje krytyce takich "odstępstw od demokracji" w USA, jak niebezpośrednie wybory prezydenta.
Po tragedii w Biesłanie George Bush wyrażał "pełną solidarność" z władzami Rosji. Jednak w środę skrytykował Putina. Ale kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder i prezydent Francji Jacques Chirac na razie milczą na temat Rosji. Przedtem w Soczi Schroeder zapewnił, że Putin "naprawdę chce rozwiązać konflikt w Czeczenii metodami politycznymi".
(Robert Sołtyk, Strasburg, ricz)
Autor: gazeta.pl