NIK o gazie: rażące zaniedbania Millera, Pola i Piechoty
Treść
Najwyższa Izba Kontroli oficjalnie potwierdziła informację o rażących zaniedbaniach popełnionych przez rząd w dziedzinie zaopatrzenia Polski w gaz.
Szczególnie krytycznie Najwyższa Izba Kontroli oceniła rażące - w jej opinii - naruszanie norm prawnych w trakcie rządowych renegocjacji kontraktu gazowego ze stroną rosyjską. Zakończone w lutym zeszłego roku negocjacje dały stronie rosyjskiej pełne możliwości egzekwowania od Polski zakupu nadmiernej, ilości gazu, którego nasz kraj nie jest w stanie wykorzystać.
"Odpowiedzialność za to ponosi były premier Leszek Miller i były wicepremier Marek Pol oraz minister gospodarki Jacek Piechota" - czytamy w komnikacie NIK-u. Zdaniem NIK-u, Leszek Miller nie wyznaczył grupy osób, która prowadziłaby negocjacje i nie zatwierdził instrukcji negocjacyjnej przed rozpoczęciem rozmów. Podpisał ją dopiero pod koniec negocjacji.
Z opublikowanego dziś raportu wynika, że Polsce nie zapewniono zróżnicowania źródeł dostaw gazu ziemnego, a w praktyce ograniczono taką możliwość przez najbliższe lata. Nie przeprowadzono restrukturyzacji i przekształceń własnościowych, w związku z czym rynek nadal jest zdominowany przez monopolistę - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Inspektorzy NIK-u orzekli że Ministerstwo skarbu państwa nie prowadziło rzetelnego nadzoru właścicielskiego nad tą firmą.
Według ekspertów minister gospodarki, wbrew swoim zapewnieniom, decydującą rolę w opracowaniu dokumentów strategicznych scedował na podmioty prywatne. W rezultacie powstały dokumenty o niskiej wiarygodności. Urząd regulacji energetyki nie sprawdzał też rzetelnie, czy obowiązki koncesyjne są wypełniane.
Nieoficjalne informacje o zaniedbaniach popełnionych przez rząd w kwestii gazu pojawiły się w prasie kilkanaście tygodni temu i wywołały burzę medialną. Z tego powodu zorganizowano konferencję prasową w Centrum Informacji Rządu. Obecni na niej: prezes PGNiG Marek Kossowski, wiceminister gospodarki Jacek Piechota i były wicepremier Marek Pol, który renegocjował tę umowę w Moskwie w lutym zeszłego roku, zgodnie twierdzili, że złe umowy w sprawie dostaw gazu podpisał poprzedni rząd.
(IAR)
Autor: gazeta.pl