Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Opozycja krytykuje Marka Belkę za Konstytucję UE

Roman Giertych, Fot. Adam Kozak / AG

Treść

Po powrocie ze szczytu w Brukseli, na którym Unia przyjęła Konstytucję, Marek Belka dostał się w ogień krytyki partii opozycyjnych. LPR chce po wyborach postawić premiera przed Trybunałem Stanu

LPR mówi o hańbie

"Hańba, zdrada, Targowica" - tak o eurokonstytucji mówi Liga Polskich Rodzin. Liga zapowiada powołanie komitetów zbierających podpisy. Chce doprowadzić do referendum, w którym Polacy będą mogli wypowiedzieć się na temat eurokonstytucji. LPR chce też postawić premiera Marka Belkę przed Trybunałem Stanu.

Samoobrona: Belka wrócił na tarczy

- Polska delegacja wróciła z zakończonego w piątek wieczorem szczytu UE w Brukseli na tarczy - ocenił w sobotę szef Samoobrony Andrzej Lepper. To żaden sukces dla Polski - nic Polska nie zyskała.Lepper opowiedział się za tym, by w sprawie Traktatu odbyło się w Polsce referendum. Jak podkreślił, Samoobrona "oczywiście" będzie namawiać Polaków do jego odrzucenia. Lepper uznał też, że rządzący "już kombinują", aby nie było referendum w tej sprawie.Szef Samoobrony uważa ponadto, że rząd Marka Belki z uwagi na to, że nie ma jeszcze wotum zaufania Sejmu, nie miał legitymacji, by negocjować w Brukseli ten dokument.Lepper nawiązał też do postawy szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Jana Rokity, w sprawie Traktatu Konstytucyjnego: - Ten, kto powiedział "Nicea albo śmierć" powinien popełnić polityczne harakiri.

PSL: to nie jest dobry kompromis, nasza pozycja jest gorsza

- Wbrew temu co mówi premier Marek Belka, kompromis w sprawie konstytucji europejskiej nie jest dobry, nasza pozycja pogorszyła się w stosunku do tej, jaką dawał nam Traktat Nicejski - uważa prezes PSL Janusz Wojciechowski.Szef ludowców powiedział w sobotę, że "nasze ustępstwo" w sprawie zapisów konstytucji europejskiej "jest pochopne i nie było powodu, żeby się aż tak bardzo spieszyć". Zdaniem Wojciechowskiego, premier Belka "nie powinien zawierać żadnych kompromisów, ani dobrych, ani złych" bo rząd, w - jego opinii - nie ma odpowiedniego mandatu do tego. Prezes PSL uważa, że gabinet Belki - powołany formalnie przez prezydenta, ale nie mający wotum zaufania - "nie powinien podejmować fundamentalnych zobowiązań".Według niego, konstytucja europejska powinna być zgodna z naszymi interesami i nie powinno się jej przyjmować bez uprzedniej dyskusji społecznej. - Premier powinien przyjąć te propozycje (kompromisu przedstawione przez prezydencję irlandzką na szczycie w Brukseli) do wiadomości, wrócić z nimi do kraju i powinna się tutaj nad nimi odbyć dyskusja" - ocenił.Wojciechowski powiedział, że nie jest zaskoczony tą - jak to określił - "złą decyzją" premiera o zaakceptowaniu konstytucji europejskiej. Dodał, że ludowcy nie popierali i nie popierają rządu, m.in. dlatego, że - jak powiedział - Belka niejasno zachowywał się w kwestii konstytucji europejskiej".Według PSL-u, ratyfikowanie Traktatu Konstytucyjnego powinno się odbyć w referendum. Jak dodał, "czarno" widzi jednak przyszłość konstytucji europejskiej w polskim referendum.Zaakceptowanie konstytucji europejskiej przez Polaków utrudni - jak powiedział - m.in. "atmosfera dziwnego pośpiechu", w jakiej została podjęta decyzja o jej przyjęciu a także brak odwołania do tradycji chrześcijańskich w preambule.

PiS: polski rząd skapitulował w sprawie konstytucji UE

- Polska delegacja rządowa skapitulowała godząc się w piątek na przyjęcie Traktatu Konstytucyjnego - ocenił szef PiS Jarosław Kaczyński. Jak dodał, ta kapitulacja - jeśli Traktat wejdzie w życie - może mieć fatalne skutki dla przyszłości Polski, ale także Europy- To, co zostało uzgodnione jest zupełnie nie do przyjęcia dla Polski, ale jest także podważeniem zasad, dzięki którym EWG, a później UE odnosiła sukcesy - podkreślił Kaczyński. Dodał, że przyjęcia unijnej konstytucji "dopuścił się rząd, który nie ma żadnej legitymacji politycznej, ani tym bardziej moralnej, bo jest to rząd SLD".Szef PiS zapowiedział, że jego ugrupowanie zrobi wszystko, by Traktat był ratyfikowany w drodze referendum. - Zmobilizujemy się, żeby w referendum Polacy odrzucili tę konstytucję - zaznaczył. Powiedział też, że po wyborach PiS nie wejdzie w sojusz z żadną partią, która chciałaby zaakceptować konstytucję UE.

Platforma Obywatelska: Polska oddała zbyt wiele

Zdaniem byłego pełnomocnika rządu do spraw integracji europejskiej Jacka Saryusza Wolskiego z Platformy Obywatelskiej - Polska oddała w Brukseli zbyt wiele.

Zdaniem Janusza Lewandowskiego (dawniej PO), który właśnie został eurodeputowanym, to, co się stało w Brukseli, jest dopiero wstępem do żmudnych procesów ratyfikacyjnych na wschodzie i zachodzie Europy. - Nie będzie łatwo obronić w referendum w Polsce konstytucji UE w tym kształcie - powiedział. Dodał, że na szczycie w Brukseli zdolność do kompromisu testowano wyłącznie na polskiej delegacji. - Miarą zdolności do kompromisu nie było np. francuskie ustępstwo w kwestii wartości chrześcijańskich, czy niemieckie ustępstwo w kwestii szczególnych przywilejów dla wschodnich landów. Miarą troski o Europę stało się wyłącznie ustępstwo Polski - powiedział Lewandowski.Odnosząc się do uzgodnionego w Brukseli systemu głosowania w UE, eurodeputowany powiedział, że jest to "odejście od Nicei z pewną protezą".

(pi, TOK FM, PAP)

Autor: gazeta.pl