Polimex-Cekop w Policach
Treść
Trzy należące do Zakładów Chemicznych "Police" spółki prawdopodobnie zmienią właściciela. To ratunek dla 800-osobowej załogi.
Chodzi o wydzielone z kombinatu w kwietniu 2002 r. firmy Remech, Automatica i Centrum. Tydzień temu prezes ZCh Krzysztof Żyndul poinformował, że prowadzone są rozmowy z dużą polską firmą, która mogłaby z tych trzech, kiepsko stojących spółek utworzyć nową firmę przejmując jej obowiązki i pracowników.
Wiadomo już, że jest to spółka Polimex-Cekop. Jej przedstawiciele spotkali się już z reprezentacją związków zawodowych i złożyli wstępną ofertę.
- Jeśli nie uda się tych firm sprzedać inwestorowi zewnętrznemu, możliwa jest nawet likwidacja - uważa pragnący zachować anonimowość działacz związkowy. - Jednak propozycja Polimeksu jest interesująca, zwłaszcza że ta firma już ma doświadczenie w przekształceniach.
Polimex powstał w 1945 r. Miał za zadanie odbudowę gospodarki ze zniszczeń powojennych. Cekop to dawna centrala eksportu maszyn. Na początku lat 70. XX w. doszło do połączenia obu firm. Dziś Polimex-Cekop SA specjalizuje się w realizacji inwestycji dla przemysłu chemicznego i petrochemicznego, nafty i gazu, ochrony środowiska, budownictwa przemysłowego oraz energetyki. Ma pakiety kontrolne trzech spółek giełdowych.
Największą z polickich spółek, które miałyby przejąć Polimex-Cekop, jest Remech. Firma ta, w porównaniu z Centrum i Automatiką, jest też w najlepszej kondycji.
Prezes Żyndul chciałby, żeby do nowej spółki utworzonej z trzech podmiotów przeszli wszyscy pracownicy, którzy w kwietniu 2002 r. zostali wydzieleni ze struktur ZCh.
- Mam nadzieję, że transakcję sfinalizujemy jeszcze w tym roku - mówi Żyndul. - Inwestor informował nas o tym, że ma kontrakty także za zachodnią granicą, w których mogłaby uczestniczyć nowa firma.
Autor: IAP