Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Polskie dowództwo: Strzelaniny nie było, to manipulacja

Treść

Według rzecznika prasowego Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe ppłk. Roberta Strzeleckiego, w niedzielę w okolicach Karbali nie doszło do żadnego incydentu, w którym polscy żołnierze zraniliby 11 Irakijczyków.

"Prawdopodobnie jest to jakaś manipulacja" - dodał podpułkownik Strzelecki.

Wiadomość, że polscy żołnierze zaczęli strzelać, gdy na trasie ich konwoju wybuchła mina, i ranili 11 irackich cywilów, podała w niedzielę francuska agencja AFP, powołując się na rzecznika prasowego irackiej policji w Karbali, w polskiej strefie stabilizacji.

Jak poinformował PAP ppłk Strzelecki, w niedzielę przed południem, około kilometra na południowy-wschód od Karbali, na trasie konwoju z udziałem Polaków rzeczywiście wybuchła mina- pułapka. Nadjeżdżający z przeciwka w czasie wybuchu samochód uderzył w drzewo i wpadł do rowu. Ranny został jeden Irakijczyk, kierowca tego pojazdu. Został przetransportowany do szpitala.

Autor: onet.pl