Przed meczem Polska - Grecja
Treść
Po dwóch latach ponownie na stadionie przy ul. Twardowskiego odbędzie się mecz pierwszej reprezentacji Polski.
Obie drużyny przybyły do Szczecina wczoraj. Polacy przyjechali autokarem z Wronek, grecki czarter przed godz. 14 wylądował w Goleniowie. Obie ekipy zamieszkały w hotelu Radisson.
- Nie ma specjalnej obstawy, nie zajmujemy całych pięter, a jedynie części skrzydeł - mówi Zdzisław Kręcina z PZPN, odpowiedzialny za pobyt Polaków. - Oczywiście my mieszkamy na innym piętrze, Grecy na innym.
Drużyny nie życzyły sobie też wymyślnych potraw. - Głównie lekkie posiłki, gotowane mięso, dużo ryb i warzyw - wyjaśnia Kręcina. - Takie menu dla sportowców przeważa teraz w całej Europie.
Wieczorem piłkarze odbyli oficjalne treningi na głównej płycie boiska Pogoni. Pierwsi trenowali Polacy, Grekom wyznaczono zajęcia o tej samej porze, o której rozpocznie się mecz.
Stadion i jego zaplecze przeszły drobne odświeżające zabiegi - wyremontowane zostały szatnie, wymalowano ogrodzenie okalające boisko i zbudowano stanowiska dla mediów - nietypowo, bo tuż za najwyższą, krytą trybuną. A na trybunach zapewne zasiądzie komplet widzów. W kasach w piątek było jeszcze do kupienia tysiąc biletów. Przed rozpoczęciem treningu Polaków zostało jeszcze ok. 400 najdroższych wejściówek (po 80 zł). Łącznie w sprzedaży było 16 tys. biletów. Jeden cały sektor stanowić będą zaproszeni goście PZPN-u.
- Sądzimy, że na mecz przyjechać może też około 150 kibiców z Grecji - mówi Marek Pawlak, wiceprezes Pogoni.
Bramy stadionu zostaną otwarte o godz. 17. Z głośników popłynie muzyka - w tym także grecka; czas do rozpoczęcia meczu umilać będą kibicom trzy zespoły taneczne.
- Hymny wykona orkiestra wojskowa - mówi Pawlak. - W tym czasie kibice na sektorach 1-8 uniosą kartony, które utworzą flagi Polski i Grecji, a w środku na błękitnym tle pojawi się napis WITAMY. Po odwróceniu plastronów na biało-czerwonej fladze pojawi się napis SZCZECIN.
Wzmocnione siły przygotowuje Policja. - Będziemy pilnować zarówno okolic stadionu, jak i całego miasta - mówi Artur Maciniak, rzecznik komendanta miejskiego. - Spodziewamy się kibiców z całej Polski.
Za bezpieczeństwo odpowiadać będzie firma Zubrzycki (zabezpiecza wszystkie mecze reprezentacji) i szczeciński Alkon pracujący podczas ligowych meczy Pogoni.
- Życzyłbym sobie, by atmosfera tego meczu była taka jak wtedy, gdy graliśmy z Belgami [w 2002 r. - red.] - dodaje Marciniak. - Na stadionie panowało wtedy prawdziwe święto.
(Mariusz Rabenda)
Autor: gazeta.pl