Psycholog Andrzej S. przyznał się do winy
Treść
PRZEGLĄD PRASY: Znany psycholog Andrzej S. przyznał się do zainteresowań i czynności pedofilskich - dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita". Prokuratura przeanalizuje zasadność umorzenia śledztw w których wydawał opinie.
"Wiem wszystko o tej chorobie. Nie miałem już siły się ukrywać - powiedział policjantom podczas zatrzymania Andrzej S. "Sprawiał wrażenie człowieka, który na to czekał i właściwie ujawnienie całej sprawy przyniosło mu ulgę" - powiedział dziennikowi jeden z funkcjonariuszy.
"Karol Napierski, szef Prokuratury Krajowej, odmówił rozmowy na temat czy S. przyznał się także podczas przesłuchania w prokuraturze. Potwierdził jednak, że podejrzany o pedofilię znany psycholog nie odmówił rozmowy z prokuratorem i złożył wyjaśnienia.
Prokuratura Krajowa dotychczas nie ma informacji, w ilu śledztwach i procesach wykorzystywane były opinie Andrzeja S. jako biegłego." - pisze "Rzeczpospolita". Dziennik dodaje, że wszystkie umorzone śledztwa w których on był biegłym zostaną sprawdzone czy jego opinie nie nasuwają zastrzeżeń.
"Prowadząca śledztwo przeciwko Andrzejowi S. Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa sama może mieć jednak problemy ze znalezieniem biegłego seksuologa do tej sprawy. Biegły będzie musiał ocenić czy zdjęcia znalezione u Andrzeja S. zawierają treści pornograficzne i pedofilskie. Ale w Warszawie jest tylko trzech takich biegłych i wszyscy prawdopodobnie znają Andrzeja S. z kontaktów zawodowych."
(IAR)
Autor: gazeta.pl