Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Rokita wygrał z Gudzowatym

Treść

Jan Rokita powiedział dzisiaj, że jest bardzo szczęśliwy z powodu oddalenia przez krakowski Sąd Okręgowy pozwu, jaki Aleksander Gudzowaty złożył przeciw niemu.

- Jestem bardzo szczęśliwy, bo mam powody do tego, żeby budować swoją wiarę w polski wymiar sprawiedliwości - powiedział Rokita. Przypomniał, że to już kolejny raz sąd uznał jego rację, a nie jego przeciwników.

- Adam Halber, który mnie pozywał przed sąd zmuszony został do tego, żeby swój pozew wycofać, bo widać było, że go przegra. Sąd warszawski oddalił oskarżenie pani Aleksandry Jakubowskiej przeciwko mnie, prokuratura umorzyła pierwszy pozew przeciwko mnie pana Gudzowatego. A dziś wygrałem sprawę z Gudzowatym w sądzie krakowskim - człowiek się w takich sytuacjach cieszy - powiedział Rokita.

- Miałem takie poczucie, że różni źli ludzie próbują osaczyć mnie pozwami. Okazuje się jednak, że do polskiego wymiaru sprawiedliwości można się odwoływać w sposób skuteczny i sprawiedliwy - zaznaczył.

- W zasadzie gdyby nie to, że sędziom za sprawiedliwe wyroki nie należy dziękować, to chciałbym podziękować - dodał polityk Platformy Obywatelskiej.

Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił dzisiaj pozew, który przeciw Janowi Rokicie złożył Aleksander Gudzowaty o naruszenie swoich dóbr osobistych.

Według Gudzowatego, Rokita naruszył jego dobra osobiste stwierdzeniem podczas konferencji prasowej 8 lipca ubiegłego roku, że wraz ze sprzedażą przez Skarb Państwa Kompanii Spirytusowej "Wratislavia" firmie Bartimpex należącej do Gudzowatego "sprzedane" zostały najważniejsze artykuły ustawy o biopaliwach.

Oddalając pozew sąd uzasadnił, że celem wypowiedzi posła Rokity było wyrażenie krytycznego stosunku jako osoby publicznej do sprawy prywatyzacji Kompanii Spirytusowej "Wratislavia".



(PAP)

Autor: interia.pl