Rusza wypłata unjnych dotacji
Treść
Około półtora miliona rolników czeka na unijne pieniądze. Pierwsze przelewy pójdą w poniedziałek. Do kogo trafią najpierw - nie wiadomo.
Chodzi o dopłaty tzw. bezpośrednie, czyli do każdego uprawianego hektara. Mogli się o nie starać wszyscy rolnicy. Wnioski w całym kraju złożyło półtora miliona osób, z naszego województwa ok. 30 tys. Zachodniopomorscy rolnicy powinni zainkasować w sumie ok. 400 mln zł. Pieniądze wypłacać będzie warszawska centrala Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wprost na konta rolników. Wiadomo, że nie wszyscy dostaną pieniądze od razu. Według oficjalnych informacji, z ARiMR dziennie będzie wychodziło do 30 tys. przelewów. Do kogo trafią w pierwszej kolejności? Nie wiadomo. A rolnicy już się niecierpliwią.
- Chcielibyśmy dostać pieniądze szybko, bo kupiliśmy środki utrzymania roślin i nawozy na kredyt - mówi Urszula Olas, księgowa Spółdzielczej Agrofirmy Witkowo, która złożyła wniosek na 12 tys. ha i spodziewa się ok. 5 mln zł dopłaty. - Jak tu cokolwiek planować? Prezes ARiMR mówił w telewizji, że dostaniemy pieniądze do końca roku, a teraz nam podają termin kwietniowy! Niechby nam chociaż w ratach płacili.
Pracownik biura prasowego ARiMR w Warszawie: - Kto pierwszy, ten lepszy: zdecyduje czas złożenia wniosku przez rolnika, bo system będzie wypłacał zgodnie z terminem nadejścia drogą elektroniczną tzw. list zleceń płatności z powiatowych oddziałów ARiMR.
Ale kierownicy oddziałów ARiMR w powiatach są tą wypowiedzią zaskoczeni. Oficjalnie nie chcą mówić, kiedy i czy w ogóle wysłali jakieś zlecenia płatności. Barbara Schmidt, kierownik ARiMR z Łobza mówi tylko: - Wszystko jest przygotowane do wyliczania. Mamy harmonogram.
Leszek Olech, kierownik ARiMR w Nowogardzie odesłał nas do rzecznika prasowego centrali. Nic nie wskóraliśmy również w Stargardzie i w Białogardzie.
Tymczasem dyrektor szczecińskiego ARiMR Andrzej Bladoszewski kolejność wypłat widzi jeszcze inaczej, niż podaje centrala: - Na pewno pierwsze pójdą wnioski, które były wypełnione prawidłowo i nie wymagały poprawek - mówi.
Z braku przejrzystych informacji rolnicy z okolic Białogardu plotkują, że o kolejności wypłat unijnych dotacji zdecyduje... losowanie.
Ale bliżej prawdy może być jeden z pracowników oddziału ARiMR w Zachodniopomorskiem, który powiedział nam anonimowo: - To centrala będzie decydowała, komu pierwszemu wypłacić. Prawdopodobnie dostaną najpierw rolnicy z terenów, gdzie wniosków było najwięcej i najdrobniejszych - mówi.
Aleksandra Pezda
Autor: gazeta.pl