Ślub dziewczyny gangstera
Treść
Słynna Inka weźmie ślub w areszcie śledczym na warszawskim Grochowie. Dziewczyna, oskarżona o pomoc w zabójstwie Jacka Dębskiego w 2001 r., na początku września wychodzi za mąż za Francuza.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", sąd nie będzie stawał na drodze do szczęścia.
Wydawało się, że ta baśniowa historia nie może się zdarzyć. A jednak. Tak jak Shrek pokonał wszelkie przeciwności, by zamieszkać z księżniczką Fioną, tak Jerome B., 29-letni Francuz, jest już u celu. Stoi pod wieżą i wie, jak ją zdobyć. Reporterzy "GW" spotkali go w Warszawie. W garści trzymał "zaświadczenie o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego" podpisane przez francuskiego konsula. Jego wybranką jest Halina G., szerzej znana jako Inka".
"Kocham tę dziewczynę i chcę z nią być" - mówi łamaną polszczyzną Jerome, typ południowca, uśmiechnięty, wyluzowany. Inka od kwietnia 2001 r. jest zamknięta w specjalnie strzeżonej celi aresztu śledczego na warszawskim Grochowie. W marcu 2003 r. została skazana na osiem lat za pomoc w zabójstwie b. ministra sportu Jacka Dębskiego.
20 września jej sprawa zaczyna się od początku. Sąd apelacyjny podzielił bowiem argumenty pełnomocnika wdowy po zastrzelonym ministrze, że Inka winna jest raczej współudziału w zabójstwie, a nie tylko pomocy w zbrodni. Sąd odrzucił za to niezwykłą apelację prokuratora, który prosił o złagodzenie kary do pięciu lat. Bo to Inka wskazała i "Baraninę" (zleceniodawcę), i domniemanego egzekutora "Saszę". Przyszłość Inki stoi więc wciąż pod znakiem zapytania. Jerome'a to nie przeraża. Poznali się w 1996 r. jako 21-latkowie. On zakochał się "od pierwszego wejrzenia". Ona była już po pierwszym związku (trwał dwa tygodnie) z drobnym gangsterem Adamem Sz. W 1998 r. wrócił i odszukał Inkę w butiku w Panoramie. Potem były wspólne wakacje (Chorwacja, Włochy), wizyta u rodziny. Inka się podobała (jest kobietą niezwykłej urody, ale też bardzo kontaktową, zna języki). Propozycję małżeństwa jednak odrzuciła.
(PAP)
Autor: interia.pl