Stan Polaków stabilny
Treść
Iracka policja ujęła mężczyznę, który mógł mieć związek z wczorajszym zamachem na polski patrol, w którym zginął kapral Marcin Rutkowski, a ośmiu żołnierzy odniosło rany.
Poinformował o tym dzisiaj w Obozie Babilon rzecznik Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe ppłk Artur Domański.
- Traktujemy to, jako pierwszy poważny krok w tej sprawie. Na miejscu zdarzenia cały czas trwa dochodzenie, które pomoże wyjaśnić okoliczności zamachu - podkreślił Domański.
Stan ośmiu rannych w zamachu jest stabilny. - Wszyscy są po zabiegach, jeden z żołnierzy, który miał operację oka, jest nieprzytomny, ale jego stan jest także stabilny. Gdy to będzie możliwe, żołnierz zostanie przetransportowany do Polski, gdzie leczenie będzie kontynuowane - powiedział dziennikarzom w Obozie Babilon ppłk Domański.
Pozostałe zabiegi medyczne, którym poddano żołnierzy, polegały na usuwaniu odłamków z szyi, nóg i rąk. W zamachu zginął na miejscu 24-letni kapral Marcin Rutkowski z Węgorzewa w województwie warmińsko-mazurskim.
Irak na obóz Bułgarów
Minionej nocy doszło w Iraku do ataku moździerzowego na obóz koło Karbali, w którym stacjonuje bułgarski kontyngent wojskowy. Atak był nieskuteczny i nikomu nic się nie stało - poinformował rzecznik Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe ppłk Artur Domański. Z wojskowych raportów wynika, że Obóz Kilo koło Karbali, gdzie przebywają Bułgarzy, został zaatakowany wczoraj przed północą czasu irackiego. - "Ostrzał był na tyle niecelny, że żaden granat ani jakiekolwiek odłamki nie spadły na bazę - przekazał dziennikarzom w Obozie Babilon ppłk Domański.
(PAP)
Autor: interia.pl