Szamil Basajew przyznał się do zamachu w Biesłanie
Treść
Jeden z czeczeńskich przywódców Szamil Basajew wziął odpowiedzialność na zamach w Biesłanie. Basajew opublikował w tej sprawie list otwarty na stronie internetowej czeczeńskich separatystów, w którym pisze, że powołana przez niego terrorystyczna brygada Męczenników Rijad us- Salichin stoi za zamachem na szkołę.
"Dzięki Allahowi, brygadom męczenników Riadus Salikhin udało się przeprowadzić serię operacji militarnych na teryrorium Rosji" - napisano w liście podpisanym imieniem Abdallah Chamil. Jest to imię, które nosi szef czeczeńskich separatystów Szamil Basajew.
Władze Rosji już od samego początku tragedii oskarżały Basajewa o kierowanie zamachem na szkołę. Według oficjalnych danych w zamachu zginęło 339 osób, a 1000 zostało rannych.
Basajew przyznał się też, że jego ugrupowanie stoi za zamachem w Moskwie koło Dworca Ryskiego (31 sierpnia, 10 zabitych), wysadzeniem w powietrze dwóch samolotów (24 sierpnia, 90 zabitych)
Autentyczności listu nie sposób zweryfikować, jednak wiadomo, że strona kavkazcenter.com zamieszczała już wcześniej przesłania od czeczeńskich separatystów.
(IAR, PAP, jur)
Autor: IAP