Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wandale zniszczyli rzeźbę w Policach

Treść

Ktoś zniszczył niedokończoną rzeźbę, którą Zbigniew Szyrwiel z Polic tworzył dwa lata. Stała przed szkołą na Mścięcinie.

- Teraz to chyba tylko wziąć młotek i rozwalić do końca - mówi załamany autor. O tym bezmyślnym akcie wandalizmu dowiedział się w nocy z soboty na niedzielę.

Rzeźba z białego piaskowca przedstawiała troje dzieci: starsze z książką na kolanach i dwoje mniejszych naprzeciwko niego. Tworzył ją dla szkoły za darmo tato jednej z uczennic Zbigniew Szyrwiel, mechanik samochodowy i rzeźbiarz amator (dwie jego prace stoją przed Miejskim Ośrodkiem Kultury w Policach). Przez dwa lata po pracy przychodził na przyszkolny trawnik i na miejscu rzeźbił kamienne postaci. Za model służyli mu uczniowie.

- Dzieci cały czas mnie dopingowały, same też chwytały za dłuto. Na lekcje nie chciały wracać, bo wolały siedzieć i patrzeć - opowiada pan Zbigniew. - Było to dla mnie wspaniałe przeżycie.

Rzeźba była już niemal gotowa, brakowało tylko cokołu, na którym miała stanąć.

Kilka dni temu ktoś ją zniszczył. Obie kamienne postaci dzieci mają utrącone głowy. Odnaleziono je na ulicy, poza terenem szkoły.

Kto mógł to zrobić? Zdaniem pana Zbigniewa, mimo że brama boiska jest zamknięta, wieczorami przesiadują tu okoliczni mieszkańcy: - Gdyby zapytać sąsiadów, pewnie by wiedzieli. Ale kto będzie tego dochodził?

Jeszcze wczoraj o zniszczonej rzeźbie policka policja nie miała pojęcia.

- Do tej pory nie mieliśmy żadnego zgłoszenia dotyczącego tej sprawy - przyznał sierż. sztab. Zbigniew Ludwig, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Policach. - Zaraz wyślę tam funkcjonariuszy. Zajmiemy się tą sprawą.

Pan Zbigniew jest załamany, nie chce nawet myśleć o naprawie swojego dzieła.

- Wszystko na nic - mówi z żalem. - Co mam z tym zrobić? Teraz to chyba tylko wziąć młotek i rozwalić do końca. Strasznie mi przykro. Chciałem, żeby szkoła miała pamiątkę, żadna szkoła w Policach przecież nie ma takiej rzeźby. Marzyło mi się, żeby tu posadzić wierzbę, która opadałaby na dzieci. Pięknie by to wyglądało.

(Kinga Konieczny)

Autor: gazeta.pl