Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wielka wymiana

Treść

Generał Bieniek zastąpił na stanowisku dowódcy Wielonarodowej Dywizji Sił Stabilizacyjnych w Iraku generała Andrzeja Tyszkiewicza. Wczoraj w obozie Babilon dotychczasowy szef polskiego kontyngentu przekazał dowództwo swemu zmiennikowi.
Zmiana na stanowisku szefa dywizji jest częścią rotacji sił wojskowych w środkowopołudniowej strefie stabilizacyjnej w Iraku. Wymiana wszystkich żołnierzy potrwa do połowy lutego. W skład drugiej zmiany wchodzą: żołnierze z 17. Brygady Kawalerii Pancernej, 11. Dywizji Kawalerii Pancernej, 10. Brygady Kawalerii Pancernej, 6. Brygady Desantowo-Szturmowej, 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
- Sytuacja nie jest tak stabilna, jak byśmy sobie życzyli, jesteśmy przygotowani do różnych sytuacji, niemniej nasza uwaga będzie skoncentrowana na stabilizacji, umacnianiu administracji, szkoleniu lokalnego wojska i policji - mówił, przejmując dowództwo, gen. Bieniek.
W Iraku sytuacja rzeczywiście wciąż jest poważna. Wczoraj siły USA poinformowały, że w Basrze na południu kraju zostało zastrzelonych dwóch Irakijczyków współpracujących z Amerykanami. Jeden z nich miał obywatelstwo USA.
Wojska amerykańskie prowadzą też akcje wymierzone w iracką partyzantkę dokonującą zamachów na siły okupacyjne. W nocy z soboty na niedzielę Amerykanie dokonali obławy w mieście Bakuba na północny wschód od Bagdadu, aresztując siedmioro Irakijczyków podejrzewanych o aktywność zbrojną - podała arabska telewizja satelitarna Al Dżazira. Wczoraj dowództwo V Floty USA w Manamie w Bahrajnie poinformowało, że w piątek dwa pokładowe samoloty zaatakowały z amerykańskiego lotniskowca "Enterprise" precyzyjnie naprowadzanymi bombami bazy partyzantki irackiej na północ od Bagdadu. Według wojskowych, odrzutowce F/A-18 Hornet zrzuciły 2000 funtów (900 kg) bomb kierowanych na "nieprzyjacielskie stanowiska moździerzy" w pobliżu miasta Balad, na północ od Bagdadu.
WP, PAP
Nasz Dziennik 12-01-2004

Autor: IAP