Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wniosek o wyznaczenie terminu antyjurczykowskiego referendum - w poniedziałek

Treść

Komitet Referendalny Szczecinian zakończył zbieranie podpisów. O godz. 9 rano wniosek trafi do gabinetu wojewódzkiego komisarza wyborczego

- Dostarczymy 33,5 tys. podpisów - zapowiada Grzegorz Augustowski, pełnomocnik Komitetu Referendalnego Szczecinian. - Dalej już nie zbieramy, zależy nam na czasie. Chcemy, by referendum odbyło się jak najszybciej. Liczymy, że będzie to 23 maja. To bardzo dobry termin na referendum. Jeszcze nie będzie nas zagłuszała kampania do europarlamentu.

Do zwołania referendum wystarczyłoby 32 tys. 277 podpisów. Komitet Referendalny Szczecinian na zebranie ich miał 60 dni, akcję zakończył po 35.

- Ten wynik potwierdza, że wśród szczecinian istnieje potrzeba zmiany prezydenta, że znają problem - mówi Robert Krupowicz, członek Komitetu. - Składając te podpisy, dali dowód zaangażowania i podejmowania działań dla wspólnego dobra.

Od momentu złożenia wniosku wojewódzki komisarz wyborczy w ciągu 30 dni powinien podjąć decyzję, czy referendum się odbędzie, czy też nie.

Jeśli nie zakwestionuje legalności zebranych podpisów, w tym samym terminie będzie musiał wyznaczyć datę referendum. Jeżeli wniosek zostanie odrzucony, wówczas komitet może odwoływać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyda ostateczny werdykt.

Głosowanie w sprawie odwołania Mariana Jurczyka musi się odbyć między 30. a 40. dniem od wydania przez komisarza postanowienia o zwołaniu referendum.

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 30 proc. mieszkańców miasta.

Dlaczego nie Jurczyk

Członkowie komitetu uważają, że Mariana Jurczyka należy odwołać, bo jego polityka kadrowa jest korupcjogenna. Bulwersuje ich powołanie na stanowisko wiceprezydenta ds. gospodarczych Mirosława Czesnego, bliskiego współpracownika łódzkiego biznesmena Antoniego Ptaka, który na gminnym majątku chce robić interesy. Jurczyk ma też na sumieniu zerwanie umowy z niemieckim inwestorem, który chciał w Szczecinie postawić hipermarket. Wyrokiem Sądu Najwyższego miasto musiało za to zapłacić prawie 10 mln zł odszkodowania.

Autor: Gazeta.pl