Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zamach w Bagdadzie

Treść

36 osób zginęło dzisiaj w kolejnym zamachu w Iraku. Samochód-pułapka eksplodował przed punktem rekrutacyjnym do nowej irackiej armii w Bagdadzie. Kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Eksplozja miała miejsce dzisiaj o godzinie 7.40 (5.40) w odległości półtora kilometra od tzw. zielonej strefy, silnie strzeżonego obszaru w centrum stolicy Iraku, gdzie mieści się siedziba władz koalicji.

Wszyscy poszkodowani to Irakijczycy. - Samochód był wyładowany 150-250 kg materiałów wybuchowych. Był to zamach samobójczy. W samochodzie znajdowała się jedna osoba - poinformował płk Ralph Baker z amerykańskiej 1. Dywizji Pancernej.

Przed ośrodkiem rekrutacji zebrało się około 300 Irakijczyków, część z nich oczekiwała na wyjazd do obozu szkoleniowego w Jordanii.

Wczoraj celem podobnego ataku stał się komisariat w Iskandarii. Zginęło około 50 osób, a 75 kolejnych zostało rannych. Większość ofiar to iraccy cywile, którzy chcieli służyć w policji. Samobójca zdetonował przed komisariatem w Iskandarii furgonetkę wyładowaną materiałami wybuchowymi. Do tej pory nikt nie przyznał się do tego zamachu.

W ostatnim czasie zamachowcy powiązani z obalonym reżimem lub też z Al-Kaidą skupili się na atakowaniu irackiej administracji, współpracującej z siłami stabilizacyjnymi.

Zdaniem wojskowych analityków z USA ekstremiści chcą w ten sposób skłócić szyitów z sunnitami i wywołać w Iraku wojnę domową. Wcześniej Amerykanie ostrzegali przed nową ofensywą terrorystów powiązanych z siatką Osamy bin Ladena.

Autor: (INTERIA.PL/RMF)