Zniesienie wiz: Wałęsa zadowolony z rozmów
Treść
Lech Wałęsa przekonywał w Waszyngtonie amerykańskich polityków do konieczności zniesienia wiz dla Polaków. Wizyta byłego prezydenta w Kongresie nie wzbudziła jednak większego zainteresowania senatorów i członków Izby Reprezentantów.
Lech Wałęsa spotkał się w Waszyngtonie z senatorami Rickiem Santorumem z Pensylwanii oraz Barbarą Mikulski ze stanu Maryland. To właśnie oni wnieśli w Kongresie projekt ustawy przewidującej włączenie Polski do programu ruchu bezwizowego (Visa Waiver Program).
Kilka godzin później miało dojść do spotkania Lecha Wałęsy z grupą 16 amerykańskich kongresmanów z różnych stanów. Na spotkaniu pojawiło się jednak tylko dwóch. Byli to demokratyczni członkowie Izby Reprezentantów z Illinois - Rahm Emanuel oraz Jan Schakowsky.
Wałęsa został także przyjęty przez republikańską kongresmankę z Comnnecticut Nancy Johnson, która zgłosiła osobny projekt ustawy w sprawie wiz dla Polaków. Mimo że Lech Wałęsa spotkał się tylko z kilkoma kongresmanami i to już przekonanymi do sprawy zniesieniem wiz dla Polaków, były prezydent był zadowolony z rozmów.
Uchylił się jednak od odpowiedzi na pytanie kiedy Polacy będą podróżować do USA bez wiz. "Ja nie podejmuję decyzji, ja nie jestem prezydentem Stanów Zjednoczonych - a szkoda!" - żałował Wałęsa.
W programie wizyty Lecha Wałęsy w Waszyngtonie przewidziano również rozmowę z Hilary Clinton. Żona byłego prezydenta USA a obecnie senator z Nowego Yorku nie zgodziła się jednak na obecność na spotkaniu dziennikarzy.
Autor: onet.pl